Fructus autem Spiritus est... benignitas. (Ga 5, 22)
#1
[Obrazek: hqdefault.jpg]
Jego Eminencja Prymas w tradycyjnym bialeńskim stroju w radosnym i łagodnym tańcu z bialeńskimi dziećmi, świętującymi dzień patrona swej szkoły - Przywódców marcowych.



Cytat:
[Obrazek: 2w3GR.png]

Fructus autem Spiritus est... benignitas!

Ekscelencjo Prezydencie Najjaśniejszej Bialeńskiej Rzeczpospolitej;
Ekscelencjo Wiceprezydencie - Najdroższy Wnuku;
Ekscelencje Wielmożni Dygnitarze polityczni i społeczni;
Obywatele, siostry i współbracia w Chrystusie!

   Owocem zaś Ducha Świętego jest... łagodność. Tak w liście do Galatów poucza nas św. Paweł Apostoł w sprawie darów Pocieszyciela - Parakleta. Obok miłości czy cierpliwości istnieje ta jedna - tak ważna w dzisiejszych czasach - cecha. Łagodność. To nic innego jak dobroduszność czy wyrozumiałość - cechy istotne u każdej osoby dojrzałej moralnie. Nieistotne czy u ateisty, czy u rotrysty, czy u innego chrześcijańskiego wyznawcy. Etyka ponagla nas abyśmy wszyscy wobec siebie byli łagodni, abyśmy ze zrozumieniem i empatią przyjmowali słowa oraz czyny naszego bliźniego. Nie oznacza to bowiem wzajemnej tolerancji, wzajemnej miłości - bo nikt z nas nie jest w stanie być w doskonałej miłości, bo doskonałą miłością jest tylko Absolut, Bóg. Jest to akceptacja kogoś takim, jakim jest i nie atakowanie go.
   Jednym z propagowanych w Republice haseł jest motto Bądźmy łagodni. Bądźmy. Imperatyw ten odnosi się do wszystkich - nas i was, mnie i ciebie, jej i jego. Wszyscy w jednej wspólnocie mamy być łagodni względem siebie. Dlaczego tak nie jest? Psuje nas wszak polityka oraz wzajemna niechęć spowodowana poglądami. Brak łagodności i miłości prowadzi nas ku zagładzie i zniechęceniu, do wydalania, odebrania, odepchnięcia i w końcu do nienawiści. A nie o to chodzi. Wspólnota ludzka oparta na nienawiści jest hordą zepsutych osobników, która niegodna jest otrzymać podstawowy tytuł godności człowieka i osoby. Zanim przejdę do konkretów tegoż przemówienia - każdy z nas, każdy z Was musi odkryć w sobie człowieczeństwo i być osobą, a nie osobnikiem. 
   Przywilejem każdej osoby jest obrona przed złością bliźniego. Obrona słowna, w czynach lub w działaniu. Wszak każdy atak musi zostać albo sprawiedliwie osądzony, albo obroniony. Stosując karę pouczamy winnego w tym co złego zrobił mając nadzieję na jego powrót do moralnych postaw... wszystko zależy zaś od winowajcy. Każda kara poucza bowiem. Tak samo Kościół Święty z uporem znosił i znosi zachowanie Guliano Montiniego, jako osoby pałającej jadem i nienawiścią wobec Rotryjczyków, powodującą chaos i zamieszanie wśród wspólnot Kościoła czy wzbudzającym negatywne emocje w kraju i zagranicą. Kościół musiał zareagować zgodnie z własnym sumieniem i dokumentami - a Dictatus Patriarchae wymagał wręcz reakcji. Reakcji nie natychmiastowej - bo w złości głupoty się robi - natomiast po przemyśleniu i głębokiej refleksji. Owocem tego stała się bulla Iudex ergo cum sedebit. W niej w słowach boleści oraz cierpienia Kościół prześladowany wypowiedział się jasno co do losów prześladowcy. Jako uczestnik Kielicha został on od tego Kielicha odłączony i odepchnięty ku temu co sam wybrał, ku złu. Kościół bowiem walczący i tryumfujący musi dosadnie ale właśnie z łagodnością walczyć o swoją suwerenność i co najważniejsze - o prawdę. Prawdę zaś zniekształcał Montini, za co też został ukarany.  
   W Starym Zakonie osobę trędowatą lub wyklętą odcinano od społeczności coby nie zarazić innych ludzi i nie uczynić cierpienia jednego cierpieniem całej wspólnoty. Dlatego też Kościół zaleca, prosi i nakazuje, aby odłączyć się od heretyka i ekskomunikowanego, coby jego myślą nie przesiąknąć i samemu nie iść na zatracenie. W jaki sposób robią to Pasterze Kościoła - jest to inna sprawa, nie podejmowana przeze mnie zbytnio, bo sam przełożonym kardynałów, patriarchów i inszych dygnitarzy Kościoła nie jestem. Wszakżem najsłabszym ogniwem Kolegium i najmniej aktywnym Jego członkiem. Cóż mam więc do upominania wyższych mi?
    Faktem jest, że tak Montiniego szczególnie zabolał niektóre persony Państwa Kościelnego. Nic więc dziwnego jak ostro one zareagowały. Miały one prawo odpowiedzieć na swój sposób - czasem gniewnie, czasem z przemyśleniem. Słynący z ognistego temperamentu kardynał Paolo de Medici y Zep w płomiennych słowach wypowiedział się o całej sytuacji, co było jego prawem - ale czy przyniosło to korzyść Kościołowi i jemu samemu. Ostrość jest gwarantem porządku, ale zbyt wysublimowana może doprowadzić do zniechęcenia. O ile fakt wydalenia Montiniego z Wspólnoty jest niepodważalny, o tyle przemówienie kard. de Medici y Zep pozostawia wiele do życzenia. Wobec ekskomunikowanego mógł podejść jak chciał, wszak poczuł się pokrzywdzony - o tyle do wiernych oraz niewiernych rotryzmu nie można podchodzić z batem oraz wyższością. Potrzeba zrozumienia i właśnie łagodności - trzeba wytłumaczyć wszystko, dlaczego i kto został potępiony, dlaczego kontakt z nim powinien być zerwany. Rotryjski Kościół jest Kościołem walczącym i zarazem tryumfującym - ale wygrywającym walki w sposób elokwentny i sprawiedliwy, nie zaś obrażaniem na prawo i na lewo. Dobre chęci kard. de Medici y Zep spłonęły na panewce. Wiem, że chciał dobrze... nie potrafił tego jednak wyjaśnić. Zabrakło mu tej cechy jaką jest łagodność - i zrozumienie drugiego.
   Nic lepsi nie są inni przedstawiciele i wzywam Was również do łagodności wobec Rotryjczyków. Bo nie wszyscy są źli i nie wszyscy chcą Waszego zła. Pluralizm Republiki polega na różnych poglądach, które spierają się wzajemnie dla dobra Bialenii - a nie ku jej zatracie. Dlatego proszę o łagodność i zrozumienie dla wszystkich poglądów. Walka walką, nienawiść nienawiścią. Kościół walczący wszak i tak zwycięży ze wszelkim złem, ale nie trzeba pluć na niego jadem. Ostatni raz wszak wzywam - B Ą D Ź M Y  Ł A G O D N I!


(-) Carlo Lorenzo de Medici y Zep,
Prymas i Cysorz Kościelny

Jego Wielkoksiążeca i Arcykatolicka Mość,
Karol II Wawrzyniec kardynał de Medici i Zep 
Prymas Bialeński, Cysorz Kościelny,
Pan na włościach rotryjskich w Bialenii
[Obrazek: 2w3GR.png]

Odpowiedz
#2
Ale to wiesz, że @"Paweł Karol Medyceusz Zep" rozpoczął inkwizycję?
dr net. prawa, prof. nadzw. UB
[Obrazek: fmg07.jpg]

Najczcigodniejszy, Doskonałej Chwały, Elokwentny, Inteligentny Dzierżawca Nauk, Ocean Mądrości
Odpowiedz
#3
Jestem tego świadom i wyciągnę z tego konsekwencje.
Jego Wielkoksiążeca i Arcykatolicka Mość,
Karol II Wawrzyniec kardynał de Medici i Zep 
Prymas Bialeński, Cysorz Kościelny,
Pan na włościach rotryjskich w Bialenii
[Obrazek: 2w3GR.png]

Odpowiedz
#4
Wyciągniesz konsekwencje wobec Prefekta Kongregacji Świętej i Powszechnej Inkwizycji?
Linus

Arcybiskup Wolnogradu
Patriarcha Kościoła Ekumenicznego


Sylwetka
 
[Obrazek: 2FwJU.png]
Odpowiedz
#5
No proszę, jeszcze ktoś tam myśli w Rotrii. Pozdrowionka @"Karol Wawrzyniec Medyceusz-Zep". Bądźmy łagodni. Tak jak Pan Jezus powiedział.
Jego Operacyjność
(-) Linux
[Obrazek: 11668799_hhh.PNG]

-------

"Ten człowiek jest gorszy niż Pietrow i Prezerwatyw Tradycja Radziecki!"
~ Szymon Uchatsok, myląc Medycejskiego z Kucełem

"Kretyn i słoik, który pewnie się na warszawiaka stylizuje"
~ Mój adorator

-------

Miałem w sumie wypisać się z Bialenii
A jednak coś spowodowało, że zostałem
Raz za razem
Odpowiedź za odpowiedzią
Lubię was nawet czasem, wiecie?

Krążą jednak opowieści
Eminencja pewien mówią jest ich źródłem
Dzień sądu nadchodzi!
Yyy zapytacie 
Czego on znowu chce
Ech zostawcie dziwaka
Jednak zostałem
Stąd teraz siedzę
Kreśląc pierdolety 
I dopasowując je do liter mojego nazwiska
Odpowiedz
#6
(25.02.2018, 20:42:03)Paweł Karol Medyceusz Zep napisał(a): Wyciągniesz konsekwencje wobec Prefekta Kongregacji Świętej i Powszechnej Inkwizycji?

Nie. Wobec syna.
Jego Wielkoksiążeca i Arcykatolicka Mość,
Karol II Wawrzyniec kardynał de Medici i Zep 
Prymas Bialeński, Cysorz Kościelny,
Pan na włościach rotryjskich w Bialenii
[Obrazek: 2w3GR.png]

Odpowiedz
#7
Tak więc, bądźmy łagodni.
mgr net. Antoni Kacper Burbon-Conti 

Magister net. ekonomii, członek Krajowej Rady Informatycznej, były: 21. Prezydent Republiki Bialeńskiej, Wiceprezydent Republiki Bialeńskiej, Wysoki Komisarz Nadzoru Finansowego, członek Wysokiej Komisji Nadzoru Finansowego, minister właściwy ds. wewnętrznych oraz minister właściwy ds. wewnętrznych i administracji, Ambasador Republiki Bialeńskiej w Państwie Kościelnym Rotria, Dowódca Sił Zbrojnych Republiki Bialeńskiej, Marszałek Bialenii, Mentor Instytutu Wsparcia Nowicjuszy, Pracownik naukowy Uniwersytetu Bialeńskiego.

Odpowiedz
#8
Cieszę się, że Prezydent wyraża taką serdeczność.
Jego Wielkoksiążeca i Arcykatolicka Mość,
Karol II Wawrzyniec kardynał de Medici i Zep 
Prymas Bialeński, Cysorz Kościelny,
Pan na włościach rotryjskich w Bialenii
[Obrazek: 2w3GR.png]

Odpowiedz




Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości