Ankieta: Czy udzielałbyś się w towarzystwie filozoficznym?
Nie posiadasz uprawnień, aby oddać głos w tej ankiecie.
Tak
83.33%
5 83.33%
Nie
16.67%
1 16.67%
Razem 6 głosów 100%
*) odpowiedź wybrana przez Ciebie [Wyniki ankiety]

Czy chciałbyś uczestniczyć w towarzystwie filozoficznym?
#1
Jak miałoby to wyglądać? Wymiana myśli i poglądów na tematy filozoficzne w jak najszerszym tego słowa znaczeniu. Bez stopni naukowych, konieczności pisania prac (choć oczywiście dłuższa, rozbudowana wypowiedź może być głosem w dyskusji), statutów i regulaminów.
Mamy bardzo wielu bardzo doświadczonych mikronautów, którzy mogliby dzielić się swoją wiedzą i doświadczeniem ze sobą nawzajem i z nowymi Bialeńczykami, a także wszystkimi przyszłymi pokoleniami mikronautów. Przede wszystkim, sądzę, że byłoby to ciekawe i rozwijające dla nas wszystkich.
Co Wy na to?
N.N
Odpowiedz
#2
Przepraszam. Źle zaznaczyłem. Przeczytałem "filmoznawczym".
/-/ Mardred Jakub von Salvepol-Nova Vita
Odpowiedz
#3
To widzę, że sobota w pełni. Big Grin
A poważnie, to miałbyś ochotę na jakiejś dyskusje?
N.N
Odpowiedz
#4
Pewnie byłoby to fajne. Tylko ktoś by musiał to moderować tj. narzucać temat dyskusji.
/-/ Mardred Jakub von Salvepol-Nova Vita
Odpowiedz
#5
Każdy mógłby to robić, jakby przyszło mu coś do głowy. Wink Bo naprawdę, lepiej niech nasze forum będzie pełne różnych dyskusji filozoficznych, czy jakichkolwiek, niż ciągłych nowelizacji tych samych ustaw.
Ja już mam pierwszy temat: Skoro prawo musi być w kółko zmieniane, to może powinno się zostawić tylko najbardziej ogólne przepisy i dać ludziom działać?
N.N
Odpowiedz
#6
W ramach UB, co pozwoli łączyć dwa w jednym.
Linus

Arcybiskup Wolnogradu
Patriarcha Kościoła Ekumenicznego


Sylwetka
 
[Obrazek: 2FwJU.png]
Odpowiedz
#7
Dwa w jednym, czyli co z czym?
N.N
Odpowiedz
#8
Ja zawsze zapraszam do Pubu. Pub jest fabularny, ale to nie moja wina, że Bialeńczycy słabo czują fabułę Big Grin Żeby ta speluna istniała tyle miesięcy i nikt nie dał jeszcze nikomu po ryju to aż wstyd.
/-/ Mardred Jakub von Salvepol-Nova Vita
Odpowiedz
#9
Pub też bardzo popieram, cenna inicjatywa społeczna.
N.N
Odpowiedz
#10
(28.04.2018, 22:41:28)AndrzejSwarzewski napisał(a): Dwa w jednym, czyli co z czym?

Dyskusje filozoficzne z trwaniem uniwersytetu.
Linus

Arcybiskup Wolnogradu
Patriarcha Kościoła Ekumenicznego


Sylwetka
 
[Obrazek: 2FwJU.png]
Odpowiedz
#11
(28.04.2018, 22:28:41)AndrzejSwarzewski napisał(a): Każdy mógłby to robić, jakby przyszło mu coś do głowy. Wink Bo naprawdę, lepiej niech nasze forum będzie pełne różnych dyskusji filozoficznych, czy jakichkolwiek, niż ciągłych nowelizacji tych samych ustaw.
Ja już mam pierwszy temat: Skoro prawo musi być w kółko zmieniane, to może powinno się zostawić tylko najbardziej ogólne przepisy i dać ludziom działać?

Przyznam szczerze że czytając tylko pobieżnie jako "świeżak" forum, odnoszę wrażenie że za dużo tu regulacji Wink

Natomiast co wypowiedzi prowokującej tą dyskusje, to chyba jedna z najbardziej trafnych wypowiedzi na jaką trafiłem w mikronacjach. Początkowo jako sympatyk regulacji, konkretnego uściślenia zasad, z czasem ewoluowałem w kierunku luzowania ram. Inwencja twórcza i swoboda działania jest na tyle cennym towarem, że ograniczanie jej nadmiernymi regulacjami powinno być piętnowane/karalne. Choć efekt krępujący mimo wszystko wydaje się raczej słaby, to jednak nie wolno dopuszczać żeby prawo szło w kierunku krępującym ludzi, to chyba najtrudniejsza sztuka w mikro. I wcale nie mam tu na myśli rzeczywistych blokad prawnych, a raczej ogólne i mgliste poczucie że wszystko jest uregulowane i nie wiadomo czy coś można. Tu poczucie występuje u osób nie interesujących się prawem, nie znających go i z wrodzoną awersją do wszelkich więzów, a jednocześnie ambitnych w swoich ulubionych sferach.
Jednakże dalej pozostaje problem silnie destruktywnych jednostek, których bez prawa nie da się wyeliminować. W zasadzie to mam podświadome wrażenie, że prawo istnieje nie dla utrzymania porządku i zasad współżycia w społeczeństwie, co raczej do eliminowania skrajności. Tak jakby "środek ciężkości społeczeństwa" sam się regulował.
Nie wiem cz ktoś uchwycił tą delikatną myśl, ale skoro miało być filozoficznie ..... Tongue
Odpowiedz
#12
Prawo jest regulatorem, bez którego społeczeństwo nie jest w stanie funkcjonować. Zaś jeżeli przepisy są liberalne, to ja naprawdę nie widzę problemu.
Linus

Arcybiskup Wolnogradu
Patriarcha Kościoła Ekumenicznego


Sylwetka
 
[Obrazek: 2FwJU.png]
Odpowiedz
#13
Konstytucja, czy Ordynacja Wyborcza rzeczywiście są potrzebne, ale co do ustawy o zrzeszeniach, czy obowiązku meldunkowym (sic!) mam wątpliwości. Ja nie jestem w stanie się w bialeńskim prawie połapać, a co dopiero nowy mieszkaniec. Może inaczej, jakbym chciał, to bym poświęcił na to czas i poznał prawo na nowo, ale nie mam ochoty i zdecydowana większość nowych mieszkańców też nie będzie miała ochoty i się zniechęci.
Mam wrażenie, że piszę to samo n-ty raz, z resztą nie tylko ja, ale jestem przekonany, że niewiele to zmieni. Coś złego stało się z debatą publiczną w Bialenii.
N.N
Odpowiedz
#14
Obowiązek meldunkowy faktycznie jest zbędny, podobnie jak rozbuchane przepisy dotyczące gospodarki, która de facto nie funkcjonuje.
Linus

Arcybiskup Wolnogradu
Patriarcha Kościoła Ekumenicznego


Sylwetka
 
[Obrazek: 2FwJU.png]
Odpowiedz
#15
Andrzeju, a co jeżeli sposobem na debatę publiczną została debata nad prawem? Jeżeli istenieje obecnie dosyć duże grono, które jest tym zainteresowane i które dobrowolnie bierze udział w ów debatach, czemu mielibyśmy to odbierać Bialenii? Być może jest kilka osób, które nie są tym zainteresowane - nie dziwię się, czasem sam otwieram szeroko oczy, kiedy Panowie przerzucają się powiedzonkami prawniczymi i tworzą debatę, w której żaden nieprawnik nie weźmie udziału, bo zwyczajnie nie jest ona na poziomie osoby niewykształconej prawniczo, ale pomijając to, jeżeli w Bialenii potrzeba innych rozmów, to dlaczego nikt ich nie rozpoczyna? Jeżeli ktoś jest zainteresowany tworzeniem ustaw, otwiera debatę w Parlamencie, ale jeżeli jest ktoś, jak przykładowo Ty, zainteresowany rozmowami filozoficznymi, to po prostu otwiera upatrzony przez siebie wątek. Nikt przecież Tobie tego nie broni. Chciałbym również zwrócić uwagę, że nikt niczego na siłę nie jest w stanie zrobić. Ktoś, kto nie interesuje się filozofią, nie otworzy wątku z nią związanego i odwrotnie, ktoś wyłącznie nią zainteresowany, nie będzie rozpoczynał debaty nad jakąś ustawą. Dlatego każda ze "stron" niech się zajmie tym, co lubi i co sprawia jej przyjemność - nie zapominajmy, że Bialenia jest miejscem, które ma nam sprawiać przyjemność. A całkowicie inną sprawą jest, że obecnie większość osób interesuje się prawem niż innymi tematami, na siłę tego nikt nie jest w stanie zmienić, jeżeli jednak obie grupy będą robiły to, co lubią - prawnik czasem udzieli się w wywodzie filozoficznym, bo akurat coś go zainteresuje, a innym razem filozof udzieli się w Parlamencie, ponieważ wpadnie na inne rozwiązanie prawne czy ustawa go zwyczajnie będzie dotyczyć, każdy będzie zadowolony, jednak nigdy nie będzie równości, zawsze któraś strona będzie bardziej aktywna. Tak więc nie narzucajmy nikomu tematów do rozmowy i nie narzekajmy na coś, o co sami nie dbamy.
mgr net. Antoni Kacper Burbon-Conti 

Magister net. ekonomii, członek Krajowej Rady Informatycznej, były: 21. Prezydent Republiki Bialeńskiej, Wiceprezydent Republiki Bialeńskiej, Wysoki Komisarz Nadzoru Finansowego, członek Wysokiej Komisji Nadzoru Finansowego, minister właściwy ds. wewnętrznych oraz minister właściwy ds. wewnętrznych i administracji, Ambasador Republiki Bialeńskiej w Państwie Kościelnym Rotria, Dowódca Sił Zbrojnych Republiki Bialeńskiej, Marszałek Bialenii, Mentor Instytutu Wsparcia Nowicjuszy, Pracownik naukowy Uniwersytetu Bialeńskiego.

Odpowiedz
#16
Zgadzam się. Bardzo mądre słowa.
Linus

Arcybiskup Wolnogradu
Patriarcha Kościoła Ekumenicznego


Sylwetka
 
[Obrazek: 2FwJU.png]
Odpowiedz
#17
Chętnie bym wziął udział w takich dysputach, jeśli czas pozwoli i nie będą się one odbywać w ramach UBecji. Tymczasem ponownie zachęcam do publikowania w Bialenii swoich felietonów, może to trochę wybije RB z marazmu, wprowadzi urozmaicenie od parlamentarnych gadek-szmatek i podniesie tzw. poziom.

Ale twoja inicjatywa Andrzeju też jest bardzo cenna. Chwali ci się to.
Jego Operacyjność
(-) Linux
[Obrazek: 11668799_hhh.PNG]

-------

"Ten człowiek jest gorszy niż Pietrow i Prezerwatyw Tradycja Radziecki!"
~ Szymon Uchatsok, myląc Medycejskiego z Kucełem

"Kretyn i słoik, który pewnie się na warszawiaka stylizuje"
~ Mój adorator

-------

Miałem w sumie wypisać się z Bialenii
A jednak coś spowodowało, że zostałem
Raz za razem
Odpowiedź za odpowiedzią
Lubię was nawet czasem, wiecie?

Krążą jednak opowieści
Eminencja pewien mówią jest ich źródłem
Dzień sądu nadchodzi!
Yyy zapytacie 
Czego on znowu chce
Ech zostawcie dziwaka
Jednak zostałem
Stąd teraz siedzę
Kreśląc pierdolety 
I dopasowując je do liter mojego nazwiska
Odpowiedz
#18
Rozumiem, debaty uniwersyteckie to za wysoki poziom jak dla Ciebie.
Linus

Arcybiskup Wolnogradu
Patriarcha Kościoła Ekumenicznego


Sylwetka
 
[Obrazek: 2FwJU.png]
Odpowiedz
#19
Cytat:Andrzeju, a co jeżeli sposobem na debatę publiczną została debata nad prawem? Jeżeli istenieje obecnie dosyć duże grono, które jest tym zainteresowane i które dobrowolnie bierze udział w ów debatach, czemu mielibyśmy to odbierać Bialenii?
Nie mam nic przeciwko debatach, o ile pozostawałyby one dyskusjami teoretycznymi i na podstawie tych debat raz na jakiś czas pojawiałaby się inicjatywa ustawodawcza. Ale obecne prawodawstwo przypomina wyścig z nieistniejącym przeciwnikiem. Prawo powinno być stabilne, żeby każdy je znał bez większego wysiłku. Każda zmiana w prawie powinna być społecznie konsultowana, a obywatel powinien być o niej informowany. No chyba, że chcemy ograniczyć Bialenię do tych kilku osób, które się interesują prawem i kilku, które znają mikronacje na tyle, żeby wiedzieć, że tego prawa nie trzeba znać. W każdym przypadku, zostajemy w stałym gronie, systematycznie się kurczącym.
Panie Prezydencie, jaki jest podstawowy cel istnienia państwa bialeńskiego?

Dziękuję wszystkim za pozytywne głosy, od czasu do czasu będę tworzył wątki na Placu Zielonym, które poprzedzone będą oznaczeniem "[BTF]". W ramach ignorowania ustawy o zrzeszeniach nie będę ubiegał się o rejestrację Bialeńskiego Towarzystwa Filozoficznego, nie planuję też nawiązywania stosunków z innymi organizacjami. Nie roszczę sobie przecież prawa do organizacji dyskusji, więc Uniwersytet Bialeński też może organizować swoje debaty w których z chęcią wezmę udział.
N.N
Odpowiedz
#20
(29.04.2018, 22:01:06)AndrzejSwarzewski napisał(a): Panie Prezydencie, jaki jest podstawowy cel istnienia państwa bialeńskiego?

Nie mnie proszę się o to pytać. Celu nie narzuca jedna osoba - Prezydent, cel jest narzucany przez wszystkich Bialeńczyków. Prezydent jest jedynie (albo aż) gwarantem ciągłości władz bialeńskich oraz osobą, która czuwa nad wszystkimi procesami, ale nimi nie zarządza. Żyjemy w państwie demokratycznym.

A swoją drogą, dlaczego Andrzeju zrezygnowałeś z zabrania głosu na temat całej mojej wypowiedzi i wybrałeś jej drobny skrawek?
mgr net. Antoni Kacper Burbon-Conti 

Magister net. ekonomii, członek Krajowej Rady Informatycznej, były: 21. Prezydent Republiki Bialeńskiej, Wiceprezydent Republiki Bialeńskiej, Wysoki Komisarz Nadzoru Finansowego, członek Wysokiej Komisji Nadzoru Finansowego, minister właściwy ds. wewnętrznych oraz minister właściwy ds. wewnętrznych i administracji, Ambasador Republiki Bialeńskiej w Państwie Kościelnym Rotria, Dowódca Sił Zbrojnych Republiki Bialeńskiej, Marszałek Bialenii, Mentor Instytutu Wsparcia Nowicjuszy, Pracownik naukowy Uniwersytetu Bialeńskiego.

Odpowiedz




Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości