Autor Wątek: Propozycja współpracy  (Przeczytany 667 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Vladimir von Hochenhaüser

Propozycja współpracy
« dnia: Cz, 12 Cze 2014, 10:34:11 »
Witam serdecznie,
Jako Konsul Królestwa Sclavinii i członek jego Izby Obywatelskiej chciałbym zaproponować nawiązanie współpracy między naszym regionem a Anatolią. Moje plany mają już aprobatę mojego współkonsula- kawalera Andronichiusa Bryenniosa, sprzeciwu nie wyraził również Pan Prezydent Swarzewski.
Wydaje mi się, że Anatolia zmierza obecnie  w taką stronę, w jaką ja próbowałem pokierować dawny (i wciąż czekający na reaktywację ) Sclaviński Hufiec Rycerski, który pewna część Bialeńczyków powinna pamiętać, stąd uważam, że taka współpraca mogłaby być dla obu stron cenna.

Liczę na szybką odpowiedź,

/-/ wicehrabia Michał Jerzy Hass z Azoramathów-Arpedów
Konsul Sclavinii
Baron Einhornberg
« Ostatnia zmiana: Cz, 01 Sty 1970, 01:00:00 wysłana przez Guest »

Offline Ronon Dex

Re: Propozycja współpracy
« Odpowiedź #1 dnia: Cz, 12 Cze 2014, 13:32:04 »
Cytat: "Hass"
Liczę na szybką odpowiedź,
Jako pełniący funkcję gubernatora (z racji dowodzenia SZ RB) jestem gotów kwestię przedyskutować, natomiast nie mogę obiecać "szybkości" bo jeszcze dzisiaj i jutro jestem zawalony pracą w realu (po 12-14h dziennie), tak więc chętnie podejmę dysputę w tej materii, ale dopiero w sobotę (w tej chwili piszę z doskoku w pracy).
« Ostatnia zmiana: Cz, 01 Sty 1970, 01:00:00 wysłana przez Guest »
  

Współzałożyciel i wierny członek Bialeńskiej Partii Demokratycznej.

Obieżyświat V-Kosmosu - samozwańczy Cesarz Gigasa i jego Księżyców oraz Generał Niezwyciężonej Cesarskiej Kosmicznej Floty.

Offline AndrzejSwarzewski

Re: Propozycja współpracy
« Odpowiedź #2 dnia: Cz, 12 Cze 2014, 15:23:25 »
Jak już mówiłem na chacie, jest to bardzo interesujący pomysł. :)
Jacyś wysłannicy ze Sclavinii mogliby pomagać w cywilizowaniu plemion słowiańskich (sclavińskich). ;)
Cytat: "Hass"
Wydaje mi się, że Anatolia zmierza obecnie w taką stronę, w jaką ja próbowałem pokierować dawny (i wciąż czekający na reaktywację ) Sclaviński Hufiec Rycerski, który pewna część Bialeńczyków powinna pamiętać, stąd uważam, że taka współpraca mogłaby być dla obu stron cenna.
Hmm, może byliby chętni na utworzenie filli SHR-u w postaci Anatolijskiego Hufca Rycerskiego. :)
« Ostatnia zmiana: Cz, 01 Sty 1970, 01:00:00 wysłana przez Guest »

Offline Ronon Dex

Re: Propozycja współpracy
« Odpowiedź #3 dnia: Wt, 17 Cze 2014, 09:26:58 »
Cytat: "Hass"
Sclaviński Hufiec Rycerski, który pewna część Bialeńczyków powinna pamiętać, stąd uważam, że taka współpraca mogłaby być dla obu stron cenna.

Ogarnąłem najpilniejsze sprawy i jestem gotowy przedyskutować propozycje. Ponieważ nie należę do części Bialeńczyków, którzy powinni pamiętać - to zwracam się z pytaniem - na czym ten Sclaviński Hufiec Rycerski czy obecnie Anatolijskie Hufiec Rycerski miałby polegać?
« Ostatnia zmiana: Cz, 01 Sty 1970, 01:00:00 wysłana przez Guest »
  

Współzałożyciel i wierny członek Bialeńskiej Partii Demokratycznej.

Obieżyświat V-Kosmosu - samozwańczy Cesarz Gigasa i jego Księżyców oraz Generał Niezwyciężonej Cesarskiej Kosmicznej Floty.

Offline A. Bryennios

Re: Propozycja współpracy
« Odpowiedź #4 dnia: Wt, 24 Cze 2014, 03:11:47 »
[align=justify:1r0z4xp3]Wasze Ekscelencje,

Jako Konsul Królestwa Sclavinii chciałbym naprawić zaistniałe nieporozumienie. Na skutek omyłki - które się, tak czy owak, zdarzają zawsze - przeze mnie popełnionej mój współkonsul, Wielmożny Wicehrabia Hass opacznie zrozumiał sens moich słów. Zmuszony jestem nie tylko wycofać się z jakiejkolwiek propozycji współpracy, przynajmniej za mojej kadencji, ale też na tyle, na ile to możliwe, wyrazić moje oburzenie z powodu działań, jakie strona Bialeńska wyobraża sobie, że może przeprowadzać. Nie w mojej mocy jest rzec więcej, a to z tego powodu, że Księstwo Sarmacji oficjalnie Republiki Bialeńskiej nie uznaje; to samo tyczy się rzekomych działań RB na terenie Nowej Sclavinii Jego Królewskich Wysokości Emila I Potockiego i Heinricha Glassenapa. Status Nowej Sclavinii nie został ustalony, ale stosownym jest, aby jedynie Sclavinia w granicach Księstwa Sarmacji, jako jedyny legalny kontynuator tradycji i historii, stanowiła o losach tejże... Nie wspominając już o błędnym założeniu strony Bialeńskiej, jakoby Nowa Sclavinia stanowiła obpp.

Liczę na to, że farsa ta będąca jedynie znieważaniem dobrego imienia Sclavinii prędko się skończy, a Republika Bialeńska jako, skądinąd, niepodległe państwo dojrzy, że samostanowienie o własnej historii jest prawem każdego z narodów - w tym Sclavińskiego. Podjęcie tego typu działań bez żadnych konsultacji i zgody jest hucpą. Niniejszym żądam więc wycofania się z tychże pod rygorem politycznych reperkusji.

Zaznaczam, że pretensje mam jedynie odnośnie działań strony Bialeńskiej, które, jakie są, opisałem powyżej. Do Waszych Ekscelencji - jako osób - nie mam powodu mieć najmniejszych pretensji.


Z poważaniem,[/align:1r0z4xp3]
« Ostatnia zmiana: Cz, 01 Sty 1970, 01:00:00 wysłana przez Guest »
(—) Michał Andronik von Vincis

Offline Ronon Dex

Re: Propozycja współpracy
« Odpowiedź #5 dnia: Wt, 24 Cze 2014, 06:59:00 »
Cytat: "A. Bryennios"
Nie w mojej mocy jest rzec więcej, a to z tego powodu, że Księstwo Sarmacji oficjalnie Republiki Bialeńskiej nie uznaje;
To akurat jest problemem wyłącznie Księstwa Sarmacji - oczywiście można zaklinać rzeczywistość i nie uznawać czegoś co faktycznie istnieje, ale to już problem tego, który tę rzeczywistość "zaklina".

Cytat: "A. Bryennios"
Nie wspominając już o błędnym założeniu strony Bialeńskiej, jakoby Nowa Sclavinia stanowiła obpp.
Nie można tego "nie wspominać" bo to tak naprawdę stanowi wyłączną podstawę do stwierdzenia czy Republika Bialeńska mogła wspomniany teren zająć i zagospodarować czy też nie.

Zasadnym staje się więc stwierdzenie czy w chwili gdy Republika Bialeńska terytorium zwane dawniej Novą Sclavinią, a od chwili przejęcia terenu przez RB Anatolią było obpp czy też nie było. I w tym kierunku powinny zmierzać ewentualne działania... Problem jednak powstanie zapewne w kwestii komunikacji, bo gdy jedna ze stron nie uznaje istnienia drugiej to trochę trudno o rzeczowe wyjaśnienie problemu. Ale wierzę, że jesteście (mam na myśli osoby tworzące politykę zagraniczną po obu stronach) jednak w stanie wznieść się ponad jakieś zadawnione spory i po prostu na spokojnie oraz rzeczowo wyjaśnić status terytorium w chwili jego zajęcia przez RB. Będzie to podstawą do ewentualnych dalszych działań.
« Ostatnia zmiana: Cz, 01 Sty 1970, 01:00:00 wysłana przez Guest »
  

Współzałożyciel i wierny członek Bialeńskiej Partii Demokratycznej.

Obieżyświat V-Kosmosu - samozwańczy Cesarz Gigasa i jego Księżyców oraz Generał Niezwyciężonej Cesarskiej Kosmicznej Floty.

Offline Maciej Kamiński

Re: Propozycja współpracy
« Odpowiedź #6 dnia: Wt, 24 Cze 2014, 10:18:04 »
Cytuj
jakie strona Bialeńska wyobraża sobie, że może przeprowadzać.
Uznajecie nas za stronę? Wow.

Cytuj
to samo tyczy się rzekomych działań RB na terenie Nowej Sclavinii Jego Królewskich Wysokości Emila I Potockiego i Heinricha Glassenapa.
Ojej.

Cytuj
Status Nowej Sclavinii nie został ustalony, ale stosownym jest, aby jedynie Sclavinia w granicach Księstwa Sarmacji,
Nieprawda. Skoro status nie został ustalony, to idziemy metodą faktów dokonanych. A fakt dokonany jest taki, że już blisko trzy miesiące działa tam Bialenia.

Cytuj
Nie wspominając już o błędnym założeniu strony Bialeńskiej, jakoby Nowa Sclavinia stanowiła obpp.
Patrz wyżej.

Cytuj
Liczę na to, że farsa ta będąca jedynie znieważaniem dobrego imienia Sclavinii prędko się skończy, a Republika Bialeńska jako, skądinąd, niepodległe państwo dojrzy, że samostanowienie o własnej historii jest prawem każdego z narodów - w tym Sclavińskiego.
Jak na razie ów naród wyraził dwa komentarze: jeden za współpracą, jeden przeciw. Przez grzeczność pominę przykłady z Sarmacji świadczące o braku takiego poszanowania, jakiego od nas wymagacie.

Cytuj
Podjęcie tego typu działań bez żadnych konsultacji i zgody jest hucpą. Niniejszym żądam więc wycofania się z tychże pod rygorem politycznych reperkusji.
Niby jakich? Nie uznacie nas? :D
« Ostatnia zmiana: Cz, 01 Sty 1970, 01:00:00 wysłana przez Guest »
lic. net Maciej Kamiński herbu Sto Osiem, Członek Bialeńskiej Partii Demokratycznej, Minister Spraw Zagranicznych, Poseł, Prezes Policji Krajowej, Honorowo obywatel Jahołdajewszczyzny, Ambasador Republiki Bialeńskiej w Maharadżacie Tirimudzii i Trizondalu, Trener LKS-u Tomaszew, Selekcjoner Dżamahiriji, Dyrektor Bialeńskiego Biura Kartograficznego, Administrator forum i strony głównej Republiki Bialeńskiej oraz fanpage'a Republiki Bialeńskiej na Facebooku, Młodszy administrator systemu e-gospodarki Republiki Bialeńskiej, Operator bialeńskiego kanału IRC, Gospodarz na Tomaszewie, Posiadacz 158 folwarków, Wang IWA, Houellebecq Lahazydii, Jasny Gieroj, Tytan Pracy Spraw Wewnętrznych 2016.

Offline Ronon Dex

Re: Propozycja współpracy
« Odpowiedź #7 dnia: Wt, 24 Cze 2014, 10:28:01 »
W zasadzie dyskutować nie ma o czym... jeżeli status był faktycznie "nieustalony", co sami stwierdzają stawiający zarzuty to było to obpp.

Można to oczywiście jeszcze wyjaśnić - ale zasadniczo sprawa będzie się rozbijać tylko o fakt bycia lub nie (ale to trzeba wykazać - i wykazanie należy do stawiającego zarzuty) terenem o statusie obpp. Jak było to obpp to zajęcie terenu przez RB było pełnoprawne i dalsza dyskusja w zasadzie jest bezprzedmiotowa.
« Ostatnia zmiana: Cz, 01 Sty 1970, 01:00:00 wysłana przez Guest »
  

Współzałożyciel i wierny członek Bialeńskiej Partii Demokratycznej.

Obieżyświat V-Kosmosu - samozwańczy Cesarz Gigasa i jego Księżyców oraz Generał Niezwyciężonej Cesarskiej Kosmicznej Floty.

Offline AndrzejSwarzewski

Re: Propozycja współpracy
« Odpowiedź #8 dnia: Wt, 24 Cze 2014, 11:48:29 »
Nowa Sclavinia nigdy nie była częścią sarmackiej prowincji- Królestwa Sclavinii. Nie ma żadnych powodów do roszczeń w stosunku do Protektoratu, a my nie mamy obowiązku ulegać groźbom ze strony Królestwa. Tym bardziej, że jak widać nawet wśród konsulów nie ma jednomyślności, a co dopiero wśród ludu sclavińskiego. A jakie stanowiska ma na przykład Król Sclavinii Tomasz Ivo Hugo?

Współpracować oczywiście nie musimy, "przynajmniej za Pańskiej kadencji", aczkolwiek terytorium nie oddamy. Tak swoją drogą, to czy władze centralne Księstwa Sarmacji wiedzą o Waszych roszczeniach terytorialnych?
No i przynajmniej część Sarmatów w ogóle neguje istnienie Kontynentu Północnego, więc o co chodzi?
« Ostatnia zmiana: Cz, 01 Sty 1970, 01:00:00 wysłana przez Guest »

Offline A. Bryennios

Re: Propozycja współpracy
« Odpowiedź #9 dnia: Śr, 25 Cze 2014, 01:28:52 »
Ustosunkowując się - termin obpp w przypadku Nowej Sclavinii nie ma, po pierwsze, racji bytu, nigdy owa bowiem nie zakończyła oficjalnie swojej działalności. Mapy mikroświata są jedynie orientacyjne, Republika Bialeńska nie może nawet mówić o uznawaniu Królestwa Sclavinii JKW Potockiego i Glassenapa, a tym bardziej obecnego tam terytorium - bowiem po prostu wtedy, sugerując się oficjalnymi terminami, nie istniała.

Cytat: "Krzysztof Razorblade"
To akurat jest problemem wyłącznie Księstwa Sarmacji

Polemizowałbym z tym, czy jest to problem.

Cytat: "Krzysztof Razorblade"
Nie można tego "nie wspominać" bo to tak naprawdę stanowi wyłączną podstawę do stwierdzenia czy Republika Bialeńska mogła wspomniany teren zająć i zagospodarować czy też nie.

Z tym także bym się spierał. Uznanie danego terytorium za obpp jest maksymalnie orientacyjne i niczym nieuregulowane; przynajmniej po stronie Księstwa Sarmacji. Nie ma nawet potrzeby respektowania takiego pojęcia - jak jednak wspominałem, bon ton jest uznanie samoświadczenia, a interwencja RB jest bezprawna i nawet bez dobrego wyjaśnienia... W przeciwieństwie do Sclavinii, bo sama nazwa sugeruje, że Nowa Sclavinia jakiś z tąż związek ma.

Cytat: "Lehrabia"
Uznajecie nas za stronę? Wow.

Jeśli cynizm pozwala Waszej Ekscelencji na poczucie się lepszym, to oczywiście nic nie stoi na przeszkodzie, aby go Wasza Ekscelencja używał. Zauważę jednak, że w trakcie kulturalnych rozmów i dysput raczej stosowniejsze byłoby wyważenie.

Cytat: "Lehrabia"
Nieprawda. Skoro status nie został ustalony, to idziemy metodą faktów dokonanych. A fakt dokonany jest taki, że już blisko trzy miesiące działa tam Bialenia.

Przemawia przez Waszą Ekscelencję niezrozumiały dla mnie nacjonalizm stojący w opozycji do wyznawanego przeze mnie solidaryzmu dziejowego. To, że Bialenia "działa tam" trzy miesiące, nie oznacza, że ma do terytorium jakiekolwiek prawa. Ba, oddzielną kwestią jest to, że działania te są przez nas poddawane w wątpliwość.

Cytat: "Lehrabia"
Jak na razie ów naród wyraził dwa komentarze: jeden za współpracą, jeden przeciw. Przez grzeczność pominę przykłady z Sarmacji świadczące o braku takiego poszanowania, jakiego od nas wymagacie.

Sądzę, że po cynizmie nie mamy co mówić o grzeczności w Waszej Ekscelencji wykonaniu. Pragnę jednak zauważyć, że Księstwo Sarmacji nie uzurpuje sobie praw do terytoriów doń nienależnych.

Cytat: "Lehrabia"
Niby jakich? Nie uznacie nas?

Są inne sposoby; być może Wasza Ekscelencja nie jest w stanie ich sobie wyobrazić, zaświadczam jednak ich istnienie.

Cytuj
W zasadzie dyskutować nie ma o czym... jeżeli status był faktycznie "nieustalony", co sami stwierdzają stawiający zarzuty to było to obpp.

Można to oczywiście jeszcze wyjaśnić - ale zasadniczo sprawa będzie się rozbijać tylko o fakt bycia lub nie (ale to trzeba wykazać - i wykazanie należy do stawiającego zarzuty) terenem o statusie obpp. Jak było to obpp to zajęcie terenu przez RB było pełnoprawne i dalsza dyskusja w zasadzie jest bezprzedmiotowa.

Cieszę się, że przynajmniej z Waszą Ekscelencją mogę merytorycznie porozmawiać. Muszę się jednak nie zgodzić. Zakładając nawet, że terytorium to stanowi obpp (z czym zresztą wyżej się nie zgodziłem, negując materię czegoś takiego jak "obpp"), nie daje to Republice Bialeńskiej jakichkolwiek praw do interwencji zbrojnej. Brak przeciwności =/= przyzwolenie czy casus belli. Rzekome objęcie wysp protektoratem naturalnie musiało więc spotkać się ze sprzeciwem i krytyką.

Cytat: "Andrzej Swarzewski"
Nowa Sclavinia nigdy nie była częścią sarmackiej prowincji- Królestwa Sclavinii. Nie ma żadnych powodów do roszczeń w stosunku do Protektoratu, a my nie mamy obowiązku ulegać groźbom ze strony Królestwa. Tym bardziej, że jak widać nawet wśród konsulów nie ma jednomyślności, a co dopiero wśród ludu sclavińskiego. A jakie stanowiska ma na przykład Król Sclavinii Tomasz Ivo Hugo?

Współpracować oczywiście nie musimy, "przynajmniej za Pańskiej kadencji", aczkolwiek terytorium nie oddamy. Tak swoją drogą, to czy władze centralne Księstwa Sarmacji wiedzą o Waszych roszczeniach terytorialnych?
No i przynajmniej część Sarmatów w ogóle neguje istnienie Kontynentu Północnego, więc o co chodzi?

Primo - nie mówię tu o Sarmackiej prowincji, ale o dziedzictwie Sclavińczyków w ogóle tego pojęcia. Secundo - nie mamy najmniejszych roszczeń terytorialnych. Naszym życzeniem jest, aby to terytorium pozostało jedynie pomnikiem dziejów, a jakiekolwiek działanie na nim stanowi znaczne naruszenie tegoż; co stanowi samo w sobie powód do mojej interwencji. Tertio - to nie są groźby ze strony Księstwa. Występuję tutaj jako legalny przedstawiciel władzy Sclavińskiej i nie przybyłem tutaj jako reprezentant Księstwa Sarmacji, uznając to za niepotrzebne. To nawet nie są groźby; to jest życzenie i uprzejma prośba, a reperkusje to naturalna kolej rzeczy będąca konsekwencją zignorowania zwykłej sprawiedliwości. Quatro - Jego Książęca i Królewska Mość Tomasz Ivo Hugo, jako suweren Królestwa Sclavinii, powierza kwestie bezpośrednio dotyczące prowincji namiestnikom. Wypowiadam się więc całkowicie zasadnie.

"Aczkolwiek terytorium nie oddamy". Nie napisałem, że Sclavinia chce zwrotu terytorium. Chcemy zaprzestania profanacji naszej historii i dziedzictwa, a zdecydowanie do tego prowadzi wycofanie się przez Bialenię z podjętego projektu.

Co do negacji istnienia Kontynentu Północnego, nawet się na ten temat nie wypowiadałem. Nowa Sclavinia jest wyspą, tuż obok leży archipelag Hellady i Stoyalii; nie należy do Kontynentu Północnego. Wypowiadam się tylko przez wzgląd na wspomniane, rzekome działania RB.
« Ostatnia zmiana: Cz, 01 Sty 1970, 01:00:00 wysłana przez Guest »
(—) Michał Andronik von Vincis

Offline Ronon Dex

Re: Propozycja współpracy
« Odpowiedź #10 dnia: Śr, 25 Cze 2014, 07:50:49 »
Cytat: "A. Bryennios"
Polemizowałbym z tym, czy jest to problem.
Napisałem to w kontekście Twojej uwagi, że czegoś tam nie możesz bo Sarmacja nie uznaje RB. Oczywiście nie jest to problem dla żadnej ze stron - bo obie mogą się wzajemnie nie uznawać, udawać wręcz, że nie istnieją i niczego to nie zmienia.

Choć oczywiście sytuację przeczenia pewnym faktom uznaję trochę za dziwną - bo "nieuznawanie" oznacza dla mnie, że się nie zauważa istnienia. Można oczywiście nie utrzymywać stosunków dyplomatycznych, czy mieć do siebie stosunek wrogi (choć to akurat uważa za mało sensowne) lub obojętny... ale nie uznawać istnienia? W końcu rozmawiamy, nieprawdaż - to jednak i Sarmacja, i RB istnieje.

Cytat: "A. Bryennios"
Uznanie danego terytorium za obpp jest maksymalnie orientacyjne i niczym nieuregulowane; przynajmniej po stronie Księstwa Sarmacji. Nie ma nawet potrzeby respektowania takiego pojęcia...
Oczywiście, że tak naprawdę nie ma i nie ma tak naprawdę żadnej możliwości uregulowania tego wszystkiego, bo chyba cały mikroświat musiałby się zgodzić na kogoś kto będzie neutralnym arbitrem i kontrolował kwestie terenów itd. Szczerze... jestem w tej zabawie niedługo, jakieś ponad pół roku - ale widząc skonfliktowanie mikroświata za możliwe tego nie uważam. Zawsze znajdzie się ktoś, kto nie uzna wspólnych uzgodnień i... co mu zrobisz? Co najwyżej pozostaje ostracyzm towarzyski i tyle.

Cytat: "A. Bryennios"
...jak jednak wspominałem, bon ton jest uznanie samoświadczenia, a interwencja RB jest bezprawna i nawet bez dobrego wyjaśnienia... W przeciwieństwie do Sclavinii, bo sama nazwa sugeruje, że Nowa Sclavinia jakiś z tąż związek ma.
Nazwa, nazwą - świadczy tylko o pewnej historii regionu, o tym, że ktoś kiedyś na nim działał. A same nazwy ulegają również zmianom - tak wirtualu, jak i w realu.

Natomiast w kwestii samooświadczenia to jednak nie może ono działać wstecz - a w chwili obejmowania terenu przez RB takowego nie było, pojawia się dopiero po trzech miesiącach.

Przy okazji zajrzałem na Wasze Forum - jest tam temat dotyczący map Sclavinii i nijak nie widzę by terytorium, o którym dyskutujemy było uznawane przez Was za własne. To jak to jest? Czy aby nie mamy do czynienia z sytuacją, że zaczęliście sobie rościć do niego pretensje dopiero w chwili gdy "terenem (od dawna) niczyim" zainteresował się kto inny?

Cytat: "A. Bryennios"
Nie napisałem, że Sclavinia chce zwrotu terytorium. Chcemy zaprzestania profanacji naszej historii i dziedzictwa, a zdecydowanie do tego prowadzi wycofanie się przez Bialenię z podjętego projektu.
To tak z prywatnej ciekawości... Skoro nie chodzi o zwrot terytorium, to jakie działania budzą Waszą wątpliwości? Pytam bo może jednak kompromis i pewne współpraca (choćby na "neutralnym gruncie") jest jednak możliwa pomimo tego niby "nieuznawania". A ja zawsze wolę współpracę niż konflikt, w zasadzie o nic... o pewną fikcję (wszak cały v-świat jest fikcją).

Przyznam, że sam fakt "nieuznawania" uważam trochę za absurdalny - bo jeśli dyskutujemy to jednak uznajemy, że wirtualnie istniejemy, skoro zauważasz jakieś działania to musisz z automatu uznać, że one istnieją. Inaczej każdy pisałby swoją bajkę i... w zasadzie nic drugiej stronie do tego.

Cytat: "A. Bryennios"
Cieszę się, że przynajmniej z Waszą Ekscelencją mogę merytorycznie porozmawiać.
Ja również - a skoro merytoryczna rozmowa jest możliwa to może możliwe jest jakieś porozumienie, a może to i nawet krok ku temu by zaprzestać tego "nieuznawania się", bo jakoś się nawzajem zauważamy choć z racji jakiś dawnych konfliktów (w których zdecydowana większość obecnych mieszkańców RB nijak nie uczestniczyła) jest to jakieś takie mało "sympatyczne".

Cytat: "A. Bryennios"
Muszę się jednak nie zgodzić. Zakładając nawet, że terytorium to stanowi obpp (z czym zresztą wyżej się nie zgodziłem, negując materię czegoś takiego jak "obpp"), nie daje to Republice Bialeńskiej jakichkolwiek praw do interwencji zbrojnej. Brak przeciwności =/= przyzwolenie czy casus belli. Rzekome objęcie wysp protektoratem naturalnie musiało więc spotkać się ze sprzeciwem i krytyką.
No i tutaj pojawia się problem... jeśli jedna ze stron neguje już samo pojęcie czegoś takiego jak "obpp" - to mamy problem, bo w tym momencie, należałoby uznać, że tereny nawet po nieistniejących już v-państwach do kogoś należą nawet jak ten ktoś już dawno zaprzestał zabawy, a zostało po nim tylko ileś tam pikseli na mapie. Nie wspominając, że i wspólnych map nie ma - dość dowolnie określa się co istnieje lub nie, nie istnieje (z zasadzie to można cokolwiek dorysować czyli "odkryć") nawet jakaś wspólna jednostka miary i każdy określa wielkość terenu dowolnie wg swojego "widzimisię".

Jednak jakaś tam praktyka pokazuje, że tereny "niczyje" istnieją i że są obejmowane przez innych, po ich porzuceniu. W chwili gdy RB te tereny obejmowała nikt nijakich pretensji nie rościł. sprawa pojawia się po paru miesiącach. A wyraźnie pomimo "nieuznawania" obie strony się w taki czy inny sposób "monitorują" o czym świadczy nie tylko Wasza wizyta, wcześniejsza propozycja współpracy czy równoległa i niezwiązana z tym działalność "sportowa", w której również jakoś zauważa się wzajemne istnienie i jakoś się trafia do "drugiej strony".

Nie mówmy też o "interwencji zbrojnej", bo armia tylko zarządza terytorium z racji posiadania zdolności organizacyjnej i logistycznej, żadnego najazdu nie było. Zresztą w chwili przybycia na terytorium nie było ani oporu (nikt nie rościł żadnych pretensji), ani działań kogokolwiek, które byłyby z tym terytorium związane.

I tutaj wracam to tego co napisałem wcześniej... Jakie są Wasze oczekiwania, skoro jak czytam nie chodzi o "zwrot terytorium" jako takiego (czyli to jedno mamy ustalone jak myślę). Z racji pełnienia czegoś w rodzaju funkcji "gubernatorskich", jako dowódca Sił Zbrojnych RB - jestem akurat zainteresowany, bo może płaszczyzna porozumienia jednak istnieje? Taka akceptowalna przez obie ze stron. Ta pierwsza propozycja współpracy (niby przez pomyłkę) chyba o tym świadczy, nieprawdaż?
« Ostatnia zmiana: Cz, 01 Sty 1970, 01:00:00 wysłana przez Guest »
  

Współzałożyciel i wierny członek Bialeńskiej Partii Demokratycznej.

Obieżyświat V-Kosmosu - samozwańczy Cesarz Gigasa i jego Księżyców oraz Generał Niezwyciężonej Cesarskiej Kosmicznej Floty.

Offline Maciej Kamiński

Re: Propozycja współpracy
« Odpowiedź #11 dnia: Śr, 25 Cze 2014, 09:10:45 »
Cóż, proszę się nie dziwić takiej reakcji, skoro przybywa Pan nagle po 3 miesiącach naszej działalności w jakimś miejscu i stawia jakieś irracjonalne żądania.

Cytuj
Ustosunkowując się - termin obpp w przypadku Nowej Sclavinii nie ma, po pierwsze, racji bytu, nigdy owa bowiem nie zakończyła oficjalnie swojej działalności. Mapy mikroświata są jedynie orientacyjne, Republika Bialeńska nie może nawet mówić o uznawaniu Królestwa Sclavinii JKW Potockiego i Glassenapa, a tym bardziej obecnego tam terytorium - bowiem po prostu wtedy, sugerując się oficjalnymi terminami, nie istniała.
Mikroświat żyje obywatelami. Gdzie byli Ci obywatele, kiedy ich "podbijaliśmy"?

Cytuj
Z tym także bym się spierał. Uznanie danego terytorium za obpp jest maksymalnie orientacyjne i niczym nieuregulowane; przynajmniej po stronie Księstwa Sarmacji
Dlatego trzeba powtórzyć - to problem Sarmacji. My mamy w tej kwestii jasność (listę państw uznawanych).

Cytuj
jak jednak wspominałem, bon ton jest uznanie samoświadczenia, a interwencja RB jest bezprawna i nawet bez dobrego wyjaśnienia...
Wkraczanie w nicość nie potrzebuje dobrego wyjaśnienia, zwłaszcza dla państwa, które nas nie uznaje.

Cytuj
W przeciwieństwie do Sclavinii, bo sama nazwa sugeruje, że Nowa Sclavinia jakiś z tąż związek ma.
Ot, ktoś sobie tak nazwał - co z tego?

Cytuj
To, że Bialenia "działa tam" trzy miesiące, nie oznacza, że ma do terytorium jakiekolwiek prawa. Ba, oddzielną kwestią jest to, że działania te są przez nas poddawane w wątpliwość.
Powtórzę - siłą mikroświata są obywatele. Gdzie byli, jak ich "podbijaliśmy"?

Cytuj
Pragnę jednak zauważyć, że Księstwo Sarmacji nie uzurpuje sobie praw do terytoriów doń nienależnych.
Szło mi bardziej o poszanowanie woli ludności.

Cytuj
Są inne sposoby; być może Wasza Ekscelencja nie jest w stanie ich sobie wyobrazić, zaświadczam jednak ich istnienie.
Przykład proszę.

Cytuj
Brak przeciwności =/= przyzwolenie czy casus belli.
Gdzie byli przeciwnicy, jak zaczynaliśmy nasze działania?

Cytuj
Primo - nie mówię tu o Sarmackiej prowincji, ale o dziedzictwie Sclavińczyków w ogóle tego pojęcia. Secundo - nie mamy najmniejszych roszczeń terytorialnych. Naszym życzeniem jest, aby to terytorium pozostało jedynie pomnikiem dziejów, a jakiekolwiek działanie na nim stanowi znaczne naruszenie tegoż
Aha, czyli my tego nie mamy, nie chcemy, ale nikomu nie damy czegokolwiek tam robić. Z tą logiką nikogo Pan tu nie przekona.
« Ostatnia zmiana: Cz, 01 Sty 1970, 01:00:00 wysłana przez Guest »
lic. net Maciej Kamiński herbu Sto Osiem, Członek Bialeńskiej Partii Demokratycznej, Minister Spraw Zagranicznych, Poseł, Prezes Policji Krajowej, Honorowo obywatel Jahołdajewszczyzny, Ambasador Republiki Bialeńskiej w Maharadżacie Tirimudzii i Trizondalu, Trener LKS-u Tomaszew, Selekcjoner Dżamahiriji, Dyrektor Bialeńskiego Biura Kartograficznego, Administrator forum i strony głównej Republiki Bialeńskiej oraz fanpage'a Republiki Bialeńskiej na Facebooku, Młodszy administrator systemu e-gospodarki Republiki Bialeńskiej, Operator bialeńskiego kanału IRC, Gospodarz na Tomaszewie, Posiadacz 158 folwarków, Wang IWA, Houellebecq Lahazydii, Jasny Gieroj, Tytan Pracy Spraw Wewnętrznych 2016.

Offline AndrzejSwarzewski

Re: Propozycja współpracy
« Odpowiedź #12 dnia: Śr, 25 Cze 2014, 12:19:06 »
Cytat: "A. Bryennios"
Są inne sposoby; być może Wasza Ekscelencja nie jest w stanie ich sobie wyobrazić, zaświadczam jednak ich istnienie.
Biorąc pod uwagę dziwne przeciążenia naszego serwera oraz znikanie zarówno naszych forów, jak i zwłaszcza forum naszego poprzednika- Dżamahirijji Bialeńskie, taka wypowiedź jest co najmniej kontrowersyjna.
« Ostatnia zmiana: Cz, 01 Sty 1970, 01:00:00 wysłana przez Guest »