Podział administracyjny > Hrabstwo Mechanice Faradobusowskie

Biedaszybnictwo

(1/1)

Maciej Kamiński:
Grupa dziesięciu ekspertów z Weerlandu dotarła już szczęśliwie do Bialenii i natychmiast, natychmiast po zakrapianym posiłku, trzeźwiała, a potem od razu wzięła się do pracy. Po kilku dniach zlokalizowano już kilka miejsc, gdzie wykryto złoża bialenitu. Na dniach w jednym z nich rozpocznie się kopanie pierwszego biedaszybu na zasadach obowiązujących od wieków w Weerlandzie.



Specjalistom z Weerlandu udało się wykopać dwa pierwsze biedaszyby, w których wydobywany jest bialenit. Nie jest to co prawda jeszcze działalność na wielką skalę, ale teraz priorytetem jest wyszkolenie Bialeńczyków. Zaczniemy od grupy chętnych mieszkańców baronii.

W smutnych blokach nikt nie wstaje, mleko smutne psuje się,
Pod pierzynką betonową śpi Beata z piątej "B".

Ametyst Faradobus:
Z pomocą weerlandzkich ekspertów została wyszkolona spora grupa miejscowych. Pora dopilnować, aby to wszystko nie poszło na marne. Jako właściciel Mechanic zorganizowałem małą imprezę integracyjną, która stanowić ma formę zakończenia szkolenia. Gdy nowi biedaszybnicy wytrzeźwieją wydobycie ruszy zapewne pełną parą!

Ametyst Faradobus:
Od początku marca przemysł biedaszybniczy rozwija się w Mechanicach pomyślnie. W baronii działa obecnie 9 biedaszybów, w których pracuje łącznie pięćdziesięciu miejscowych oraz Weerlandczyków. Ci drudzy niebawem powrócą do ojczyzny, ale kilku zdecydowało się zostać w Bialenii. Część otrzyma stały etat jako nadzorcy biedaszybów.



W okresie okołoświątecznym powstanie mapa majątku z uwzględnionymi miejscami wydobycia.

Ametyst Faradobus:
Pomimo chwilowego deficytu mojej ojcowskiej troski biedaszybnictwo w Mechanicach nie uległo zbytniemu zacofaniu. Tunele są drążone na terenie całego hrabstwa, a wydobyty wungiel niedługo zostanie wystawiany na rynek zewnętrzny. Na chwilę obecną szukam frajera potencjalnego nabywcy w jakiejś części Polinu, której Sternik i Premier Tysiąclecia wunglem nie obdarzyli.

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

Idź do wersji pełnej