Polubienia

Przejrzyj stronę ulubionych postów oraz otrzymanych polubień za posty użytkownika.


Posty polubione przez innych

Strony: [1] 2 3 ... 5
Wiadomości Liczba polubień
ROCZNICA Rodacy!

W haniebny sposób w ostatnim czasie nie obchodzono w Carstwie ważnych dla nas rocznic. Było to dla mnie bardzo bolesne, z wiadomych powodów.

Jednakże pragnę przypomnieć wszystkim, iż 5 LUTEGO 2015 roku MOIM wysiłkiem doszło do UPADKU Związku Brodryjskiego, co pozwoliło mi doprowadzić do zjednoczenia Brodrii, oraz mnie uczyniło Pierwszą Carycą Zjednoczonej Niepodległej Brodrii.

Żądam tym samym potwierdzenia od oficjalnych władz co do przeprowadzenia obchodów tej radosnej rocznicy.

Pt, 29 Sty 2016, 18:11:48
1
Odp: Lajki wróciły! Moje jedno słowo jest jak tysiące słów innych ludzi.
Pt, 29 Sty 2016, 18:13:07
1
Odp: 5000. dzień niepodległości Księstwa Sarmacji

Chcę jechać jako przewodnicząca Delegacji Bialeńskiej.

Pt, 29 Sty 2016, 18:53:39
1
Odp: ROCZNICA Tron powróci w prawowite ręce.
Pt, 29 Sty 2016, 22:27:53
1
Odp: ROCZNICA To nie będzie rewolucja

Pt, 29 Sty 2016, 22:38:00
1
Porozmawiajmy na poważnie, do Cara i do Wszystkich Rodaków. Na wstępie chciałabym prosić Waszą Carską Mość o wybaczenie za dzisiejsze ekscesy w Pałacu Carskim. Podobnie, jak mój mąż Andrzej Swarzewski wpadałam w „zbyt dobry humor” na IRC-u, a potem wszystko wyszło poza granice dobrego smaku i IRC-a, przedostając się na forum. Wiem, że Wasza Carska Mość, jak mój syn, osoba mi tak bliska, zrozumie moje słowa. Poza tą samokrytyką, chciałabym dokonać rzetelnej analizy obecnego stanu Najjaśniejszego Carstwa Brodryjskiego. Nie oszukujmy się, lecz znajduje się ono w agonalnym stanie… Proszę, by Wasza Carska Wysokość nie przyjął mych słów zbyt personalnie, lecz będę mówiła to, co leży na moim sercu. A więc do rzeczy.
Jak już wspomniałam Carstwo znajduje się w stanie marazmu. Spójrzmy na stare forum, cóż oprócz pustki i kilku nędznych postów w Dumie Bojarów możemy na nim znaleźć? Społeczeństwo brodryjskie, mimo posiadania głębokich tradycji (nie zawsze chlubnych), nie może odnaleźć swojej tożsamości, co sprawia, że nie jest ono przywiązane do państwa, w którym rzekomo żyje. Lepiej by było powiedzieć raczej, że egzystuje i powoli popada w degrengoladę. Ktoś kiedyś napomknął o mapie, Pałac otrzymał kilka zaproszeń, zmuszeni do działania „bojarzy” zamienili kilka zdań w Dumie. Całkowita stagnacja. Nic zatem dziwnego, że na każdą inicjatywę, narzuconą „odgórnie”, odpowiadają oni tak ochoczo, czego przykładem był dzisiejszy quasi-szturm na Pałac. Dlaczego tak się dzieje? Z jednej strony Brodryjczykom brak tożsamości. Z drugiej zaś władza nie daje należytego przykładu. Nie oszukujmy, lecz nie dzieje się nic. Brodria staje się najbardziej aktywna, gdy dochodzi do rewolucji albo jej namiastki… Jakie jest moje remedium? Po pierwsze, Brodryjczycy muszą odnaleźć swoją tożsamość. Jaka ona jest? Oczywiście imperialna. Brodria – czasem może nawet w sposób tragikomiczny – pretenduje (nie zawsze zgodnie z rzeczywistością) do rangi państwa imperialnego. Taką Brodrię (może nie zawsze roztropnie i skutecznie) starałam się tworzyć, gdy byłam u władzy. Dumną ze swej potęgi. Dumną ze swej władzy, z całym jej splendorem i otoczką państwa imperialnego. Pełną girland, przepychu, złota, mocarstwowości, ciągłych odwołań do „samodzierżawczyni”, nierzadko wprowadzając nawet – mam nadzieję – utrzymany w granicach dobrego smaku, kult jednostki – Semiramidy Nordaty. Może i było to momentami groteskowe, lecz przez to mogliśmy zdefiniować się, jako naród, państwo, władza. Parafrazując klasyka, Brodria albo będzie imperialna albo nie będzie jej wcale. Musimy się pogodzić z tym stwierdzeniem. Czy Wasza Carska Mość jest w stanie być takim władcą? Raz jeszcze proszę o wybaczenie szczerości, ale ośmielę się udzielić odpowiedzi przeczącej. Niestety, ale na każdym kroku przejawia się niezdecydowanie, brak pewności siebie czy nawet uległość. Z pewnością jest Wasza Carska Mość władcą sprawiedliwym i umiarkowanym (żeby nie powiedzieć „nijakim”). Tym bardziej, że udziela się Wasza Carska Mość w różnych innych państwach (obecnie jest to tylko Abachazja, lecz drzewiej było tego więcej). Oczywiście nie neguję prawa Waszej Carskiej Mości do partycypacji w życiu innych państw, ale wydaje mi się, że to sprawia, iż władza brodryjska staje się coraz bardziej płynna, rozpływa się pomiędzy Wyspami Szczęśliwymi a Gremlem, zapewne wpadając do Morza Arktycznego… Władca Brodrii musi być jej oddany na sto procent, nie może sobie pozwolić na zagraniczne eskapady czy bycie obywatelem (poddanym) innych władców. Musi Wasza Carska Mość pamiętać, że Korona to nie tylko przywileje, ale także – ba! – przede wszystkim obowiązki. Względem Brodrii, jak i jej obywateli. 


So, 30 Sty 2016, 01:56:08
2
Odp: Porozmawiajmy na poważnie, do Cara i do Wszystkich Rodaków. Dorobek mój i Adama został zaprzepaszczony. Niestety, Ty Mikołaju nie zachowujesz się jak prawdziwy władca.
Ponadto podejmujesz decyzje, które dotyczą całego rodu i państwa samodzielnie, a przecież to ja (między innymi) jestem twórcą tego Państwa. Przybrałeś sobie następców, jak na złość. Bez zasięgnięcia opinii mojej, czy Adama, który też powinien mieć coś do powiedzenia.
Kolejną kwestią jest to, że udzielasz się w wielu innych mikronacjach, dostajesz tam pewne posady.... ale czy godności carskiej nie uwłacza bycie poddanym innego monarchy?
Szczególnie boli mnie tutaj twoje zaangażowania w Abchazji, tam potraficie tworzyć sobie imperium.

Aha... i od zawsze byłam Wielką Księżną Bałamucji i rani mnie, kiedy widzę ten tytuł w podpisie kogoś innego.

Proszę jeszcze raz: pokaż, że jesteś mężczyzną i przyznaj się do tego, iż nie potrafisz rządzić tym Krajem.
Mikołaju! To już pora, już ten czas!

So, 30 Sty 2016, 09:58:07
1
Odp: Porozmawiajmy na poważnie, do Cara i do Wszystkich Rodaków. Wpływy Abachazyjskie są aż nazbyt widoczne w Najjaśniejszym Carstwie. Zaczynając od stopniowego obniżania się poziomu, a kończąc na nietypowej polityce sukcesyjnej. Będącej istnym kuriozum. Włączenie do rodu oraz uczynienie swoim następcą osoby, która jest władcą innego kraju (ba! Kraju, w którym Wasza Carska Mość jest jego lennikiem). Pozwolę sobie sparafrazować mojego męża, który ostrzegał przed robieniem „Abachazji”… To szalenie niebezpieczny proces, który dociera już do bram Pałacu Michaiłowskiego. Kolejnym krokiem powinno być przeprowadzenie szerokiej debaty społecznej, ale nie tej, odbywającej się w fikcyjnej Dumie Bojarów. Takiej, w której Lud będzie mógł wyrazić swoje zdanie. Lud, który potrzebuje swojej tożsamości. Jestem prawie pewna, że będzie on oczekiwał Brodrii imperialnej, dumnej ze swego dziedzictwa. Postuluję więc zwołanie Soboru Ziemskiego, na którym będzie mógł się zjawić każdy mieszkaniec Brodrii, by wyrazić swoje zdanie co do kierunku, w którym winna iść dalej nasza ojcowizna. Niechaj Lud zadecyduje, czy ma być ona miałka i liberalna, czy dumna i imperialna.
Wasza Carska Mość!
Najwyższy czas, by Duma Bojarów zawiesiła Konstytucję oraz przekazała pełnię władzy w ręce Soboru Ziemskiego, któremu Wasza Carska Mość będzie przewodniczył. Tam, wespół ze wszystkimi obywatelami, podejmiemy dalsze decyzje co do rozwoju Najjaśniejszego Carstwa. Ja także będę gotowa, by tam przedstawić projekt reform, zmieniających liberalną postfederacyjną Brodrię (której największym sukcesem była organizacja III Kongresu Regionów i niedziałającej gospodarki) w Najjaśniejsze Carstwo, w którym panuje samodzierżawie. Ostatnie moje słowa kieruję właśnie do Waszej Carskiej Mości – może już najwyższy czas, by podczas Soboru pomyśleć o złożeniu korony i udaniu się na zasłużony odpoczynek? Nie oszukujmy się, ale widać, że tron brodryjski wadzi Waszej Carskiej Mości, a i może jest przeszkodą do realizacji innych mikronacyjnych planów mego syna.


So, 30 Sty 2016, 14:36:11
1
Odp: Tytuł
Witam, nazywam się Andrij Hristov i jestem jedynym prawowitym Arcyksięciem Uhrainy. Sprowadziła mnie tu wiadomość, że jakaś niezrównoważona psychicznie osoba używa tytułu Arcyksiężnej Uhrainy, później dowiedziałem się, że jest tą osobą Aleksandra Dostojewska.Tak więc tu do was przybyłem, by wyjaśnić tą dziwną sprawę. Chciałem to załatwić jedną, dyplomatyczną, spokojną prywatną rozmową, ale nie do końca o to mi chodziło. Postanowiłem przenieść sprawę na tło oficjalne. Aleksandra Dostojewska nie ma prawa, by nosić ten tytuł. Ja mam do tego prawo, jestem synem zmarłego Arcyksięcia (potem Emira) Uhrainy - Borisa Hristov. Proszę Aleksandrę Dostojewską o ustosunkowanie się do mej wiadomości.

Jeżeli za spokojną uważa pan rozmowę, w której mnie nazywa DZIWKĄ i używa określenia KU*WA, to życzę spokojnej pracy.

So, 30 Sty 2016, 15:41:24
1
Odp: Tytuł Po zastanowieniu doszłam do wniosku, że mogę zrezygnować z tego tytułu.

Robię to jedynie dla dobrego imienia Bialenii. Otóż, Uhraina ma dzisiaj za wielkie konotacje z Abchazją, kojarzy się na arenie międzynarodowej z tym quasi państwem. Zaś jako były Prezydent RB, a także tytularna królowa bialeńska i żona Andrzeja Swarzewskiego nie mogę pozwolić na zbytnie wiązanie swojej osoby i swojego państwa z tego typu ''mikronacjami''.

So, 30 Sty 2016, 16:10:57
1