Drugi dzień ćwiczeń “Orbita-2016” – Republika Bialeńska Przeskocz do treści

Drugi dzień ćwiczeń “Orbita-2016”

Drugi dzień ćwiczeń "Orbita-2016"

Dzisiaj realizowano dwa zagadnienia:

1. Działania ratownicze na orbicie.
2. Trening w opuszczaniu orbity Pollinu i powrotu myśliwców kosmicznych na powierzchnię.

DZIAŁANIA RATOWNICZE

Zrealizowane zostały dwa zagadnienia dotyczące ratownictwa w przestrzeni kosmicznej... Jedno polegało na ewakuacji załogi z "uszkodzonego" samolotu kosmicznego USK-2, przez drugi pojazd tego samego typu, a drugie na testowaniu działań z wykorzystaniem specjalnej kapsuły ratunkowej, która będzie miała zastosowanie zarówno na pokładzie stacji orbitalnych, jak i na statkach kosmicznych Korpusu Kosmicznego.

Ratowanie załogi samolotu kosmicznego jest w zasadzie podobne do zagadnienia połączenia dwóch statków kosmicznych na orbicie planety. Polega na zgraniu orbity statku "ratowniczego" z orbitą "uszkodzonego" pojazdu, a następnie na połączeniu obu pojazdów i przejściu "ratowanej" załogi na pokład statku "ratowniczego" przy wykorzystaniu doku na dziobie pojazdu. Jest on wyposażony w śluzę powietrzną, a więc jest możliwa także ewakuacji z pokładu zdehermatyzowanego pojazdu (załoga przebywa wtedy w kombinezonach).

Rescue-USK-0.png

Statek ratowniczy na orbicie.

Rescue-USK-4.png

Otwarcie pokryw osłaniających dok i śluzę.

Rescue-USK-3.png

Zbliżanie się do pojazdu uszkodzonego.

Rescue-USK-2.png

Widok z wnętrza pojazdu ratowniczego - HUD ustawiony w tryb dokowania.

Rescue-USK-5.png

Rescue-USK-6.png

Połączenie obu pojazdów i ewakuacja załogi.

Podobną zasadę można zastosować przy ewakuowaniu załogi stacji kosmicznej lub statku kosmicznego ponieważ wszystkie miejsca dokowania zarówno na stacjach i pojazdach Korpusu Kosmicznego, jak i na stacji i pojazdach cywilnych Bialeńskiego Programu Kosmicznego są znormalizowane.

Odrębnym zagadnieniem jest ewakuowanie załóg stacji kosmicznych. Stacje kosmiczne wykorzystywane przez Korpus Kosmiczny Sił Powietrznych mają 6 miejsc dokowania i pomimo ich uniwersalności to 4 z nich są z zasady używane do bazowania klucza myśliwców kosmicznych LMK-1, a pozostałe dwa do łączenia ze stację innych pojazdów. Na stacji kosmicznej powinien przebywać na stałe jeden samolot kosmiczny typu USK-2, natomiast drugi węzeł dokujący jest przeznaczony dla pojazdów służących komunikacji i zaopatrywaniu stacji.

Jednak w przypadku gdy ze względu na skutki awarii trzeba opuścić stację w krótkim czasie, a na stacji lub w pobliżu nie ma drugiego pojazdu w pojazdach nie ma miejsca dla całej załogi stacji. Załogi myśliwców czyli 8 osób ewakuuje się przy użyciu swoich pojazdów, a kolejne 8 osób może odlecieć na pokładzie USK-2. Pozostaje jeszcze 6 członków załogi (stacja jest mocno zautomatyzowana i poza pilotami myśliwców jej załogę stałą stanowi 12 osób, nie liczą 2-osobowych załóg samolotów kosmicznych), którzy muszą opuścić stację w inny sposób.

W tym celu stacja kosmiczna jest wyposażona w składana kapsułę ratunkową, która pozwala na przebywanie do 8 osób na jej pokładzie przez 2-3 doby w oczekiwaniu na ewakuację. W razie awarii kapsuła zostaje automatycznie złożona i po zajęciu w niej miejsca przez ewakuowanych, jest wyrzucana w przestrzeń kosmiczna przez luk ładunkowy stacji. Kapsuła jest wyposażona w znormalizowane urządzenie dokujące co umożliwia jej połączenie z dowolnym pojazdem kosmicznym i przejście załogi na pokład statku ratowniczego.

W toku ćwiczeń przetrenowano ewakuację za pomocą kapsuły ratunkowej wyrzuconej w przestrzeń ze stacji kosmicznej i podejmowanej na orbicie przez samolot kosmiczny USK-2 należący do Korpusu Kosmicznego Sił Powietrznych.

Rescue-kapsula01.png

Wyrzucenie kapsuły ratunkowej w przestrzeń.

Rescue-kapsula02.png

Rescue-kapsula03.png

Rescue-kapsula04.png

Kapsuła ratunkowa na orbicie Pollinu (na górnym obrazku widoczny znormalizowany dok).

Rescue-kapsula1.png

Samolot kosmiczny USK-2 podchodzi do kapsuły...

Rescue-kapsula13.png

... i otwiera umieszczone na dziobie urządzenie dokujące.

Rescue-kapsula20.png

Widok z kokpitu USK-2.

Rescue-kapsula14.png

Rescue-kapsula17.png

Następuje połączenie z kapsułą i ewakuacja przebywających w niej osób.

TRENING POWROTU MYŚLIWCÓW KOSMICZNYCH NA POWIERZCHNIĘ

Początkowo planowano, że odbędzie się ćwiczenie polegające na zejściu z orbity i lądowanie w nieznanym załogom kosmodromie, którym miał być kosmodrom Hasselandzkiej Agencji Kosmicznej. Jednak ponieważ zgodę na wykorzystanie obiektu otrzymano dopiero w godzinach popołudniowych, zmieniono przebieg ćwiczenia - przesuwając zagadnienie związane z wykorzystaniem kosmodromu HAK na kolejne dni ćwiczeń.

W dniu dzisiejszym załogi myśliwców kosmicznych trenowały powrót z orbity z minimalnym zapasem paliwa.

Myśliwiec LMK-1 dysponuje dość ograniczonym zapasem paliwa, które może zostać w większości zużyte podczas działań bojowych w przestrzeni kosmicznej. Piloci muszą więc umieć powrócić na powierzchnię wtedy gdy zapas paliwa wystarcza tylko na opuszczenie orbity czyli zmniejszeniu prędkości poniżej I prędkości kosmicznej, co powoduje wejście pojazdu kosmicznego w atmosferę. Dalej już myśliwiec musi dotrzeć do lotniska lotem ślizgowym, wykorzystując prędkość jaką ma po wejściu w atmosferę.

Jest to zagadnienie dość złożone bo oprócz konieczności odpowiedniego ustawienia pojazdu tak, aby nie spłonął on w atmosferze lub nie "odbił się" od atmosfery i nie powrócił w przestrzeń kosmiczną - pilot musi przed lądowaniem wytracić prędkość co często powoduje, że pojazd pokonuje w tym czasie bardzo duże odległości. Dodatkowo załoga myśliwca ma tylko jedno podejście, bo niemożliwość uruchomienia silników powoduje, że ich pojazd staje się w zasadzie szybowcem o dość kiepskiej doskonałości.

Oczywiście podczas ćwiczeń dla zachowania warunków bezpieczeństwa piloci myśliwców posiadali zapas paliwa, który umożliwiał im uruchomienie silników w atmosferze i dokonanie ponownego podejścia do wyznaczonego lotniska. Jednak zgodnie z założeniami ćwiczeń, aby je zaliczyć mieli do dyspozycji tylko wcześniej założony i minimalny zapas paliwa. Włączenie (awaryjnie) silnika w atmosferze powodowało niezaliczenie ćwiczenia. Zdecydowana większość pilotów zaliczyła ćwiczenie "za pierwszym podejściem" - tylko dwóch pilotów (ze świeżo sformowanych dwóch kluczy myśliwców) musiało na komendę instruktorów uruchomić silniki w celu poprawienia podejścia, choć należy przyznać, że w warunkach bojowych (czy przy rzeczywistym braku paliwa) zapewne udałoby się im wylądować. Jednak to tylko ćwiczenia i instruktorzy musieli zachować odpowiedni "margines bezpieczeństwa".

powrot0.png

Klucz myśliwców LMK-1 na orbicie przed rozpoczęciem treningu.

powrot1.png

Myśliwiec przyjmuje odpowiednie położenie...

powrot3.png

... i uruchamia silniki hamujące.

powrot4.png

Spadek prędkości poniżej I kosmicznej powoduje powolne schodzenie z orbity i obniżenie pułapu lotu do granic atmosfery.

powrot5.png

Myśliwiec podczas wchodzenia w atmosferę.

powrot6.png

Lot w atmosferze powoduje stopniowe obniżenie prędkości.

powrot7.png

Lot ślizgowy w atmosferze Pollinu...

powrot9.png

... i lądowanie na pasie - LMK-1 może lądować w zasadzie na każdym lotnisku z dłuższą drogą startową (ponad 2000m).