Media – Republika Bialeńska Przeskocz do treści

Specjalnie zakładam osobny wątek, żeby sprowokować dyskusję. Nowy wątek będzie bardziej widoczny, aniżeli post w wątku zbiorczym.

O samej gazecie - "Postcriptium" to garapeńska gazeta wydawana m.in. w Dreamlandzie, prowadzona przez Casimira de Viriesa (nie posiada on konta w Bialenii, a przynajmniej pod takimi personaliami). Dziś, tj. 29 sierpnia na łamach tej gazety pojawił się artykuł "Układ mikronacyjny się betonuje?".
http://postscriptum.cba.pl/uklad-mikrona...-betonuje/

Wpis przyciągnął moją uwagę cytując moje słowa: "nie stworzą liczebnej mikronacji i za wszelką cenę nie wesprą innej nacji w rozwoju" wypowiedziane kiedyś tam w kontekście o zakładaniu mikronacji liczących mieszkańców mniej niż 5 osób. Chyba pisałem tak o Slawonii, że @Ludwik Tomović powinien wesprzeć Trizondal, zamiast bawić się w prezydenta państwa symulującego bałkańskie klimaty. Równocześnie mógłby to zrobić w ramach Trilandu.

Niemniej, nie zbaczam już więcej z pierwotnego tematu i wracam do ów artykułu Garapeńczyka. Wysunął taką tezę (zacytuję wraz ze wstępem): "Zdecydowana większość istniejących dziś mikronacji powstała w przeciągu wyżej wymienionych ostatnich 10 lat. Cóż zatem, jakby w ciągu tych 10 lat nowe mikronacje w ogóle nie powstawały? Odpowiedź jest oczywista – dziś by nie istniały, a Mikroświat byłby ograniczony co najwyżej do dwóch czy trzech mało licznych mikronacji".

Teza już na samym początku jest błędna, jeśli chodzi o analizę panujących współczesnych trendów mikronacyjnych. W 2007 roku liczebność mikronautów była około 3-4 krotnie większa. Można by o dokładną liczbę zapytać się kogoś z tego okresu, wszakże niektóre "dinozaury" z tamtych czasów przetrwały do dziś, ale są to wyjątki. To było raz, a dwa... demograficznie w mikronacjach był przyrost naturalny. Mikronacje takie jak Sarmacja, Dreamland czy Trizondal nie musiały martwić się brakiem nowych "duszyczek". A jak wiadomo, nowe "duszyczki" to największy napęd mikronacji, powodujący nagłe przyspieszenie inicjatyw, i ogólny odzew - a co za tym idzie, mikronacja jest aktywna we "współczesnej" definicji (przypominam, że mikronacje kiedyś to były proste strony HTML).

Tak więc jeśli nie było kryzysu demograficznego, nikt się nie martwił, że pewnego dnia wstuknie adres "sarmacja.org" i ujrzy, że ostatni post napisano 1,5 miesiąca temu. Nikt nawet nie zwracał uwagi, że jakieś dzieciaki zakładały swoje mikro-mikronacje w ramach hostingu yoyo.pl (stąd nazwa yoyonacje), a charakteryzowały się niską wartością merytoryczną (i mentalną również). Stąd pojęcie "yoyonacji" przenikło do języka mikronautów raczej w negatywnym sensie, jako coś byle jakiego i tymczasowego. "Tymczasowego" w takim sensie, że owe yoyonacje nie "przeżywały" roku. Taki los spotkał prawdopodobnie 70-85% wszystkich założonych mikronacji (strzelam szacując). Tylko te najbardziej wartościowe przeżyły powyżej roku, istniały do pewnego momentu, aż nie padły.

To teraz przechodzimy dalej do analizy - dlaczego mikronacje upadają pomimo liczebności i panującej "merytoryczności"? Dochodzimy do dzisiejszego problemu - brak zainteresowania dalszego mikronacjami. Przestało przybywać nowych mieszkańców, grono mikronautów wzajemnej adoracji zaczęło się nudzić, ludzie zaczęli odchodzić. Nawet mógłbym stwierdzić, że kwestia Al-Rajnu (piszę poprawnie zgodnie z zasadami języka polskiego!), Agurii czy też obecnie Santery - czyli kwestia kloningu, to efekt raczej nudy, sztucznego podtrzymania życia w mikronacji. Coś w rodzaju ratunku.

Reguła jest prosta: Nie ma nowych mieszkańców - zaczynamy się nudzić - odchodzimy - wszyscy zapominają o mikronacji - niekontrolowana strona znika w odmętach internetu. Stąd najsilniejsi próbują przyciągnąć do siebie jak najwięcej osób, aby grupa ludzi pracowała nad jednym organizmem. Potencjalnie również inni mogą przyciągnąć do większych innych. Więksi również mają większą szansę na to, że zdobędą nowych mikronautów na drodze reklamy. Ale nie oszukujmy się - nikt jeszcze nie wymyślił realnie efektywnego sposobu reklamowania mikronacji. Najlepszy przykład, to reklama Bialenii na MPC Forum - wyzwiska od schizofreników, prawników powiększających "e-penisy", etc.

"Złoty okres" mikronacji to właśnie dekada 200-2010. Wtedy najwięcej powstawało i upadało mikronacji. Grono mikronautów było najliczniejsze, a przypływ nowych osób był jak najbardziej dodatni. Tylko że to był okres funkcjonowania różnych for, Gadu-Gadu, MojejGeneracji i Naszej-klasy. Fora dyskusyjne rozwijały się, przeżywały swoje apogeum. To właśnie w tej dekadzie doszło do zmian definicji "mikronacji", czyli Nasze ukochane wirtualne państwa stały się forami - centrami życia kulturalnego w oceanie zwanym "internetem", a nie jak dotąd listami dyskusyjnymi przesyłanymi e-mailem i prostą stroną HTML.

A sam obecny kryzys jest spowodowany odejściem m.in. od for dyskusyjnych. Ale to głównie odczuwalny jest spadek zainteresowania mikronacjami. Ciężko jest ludzi zachęcić do rejestracji, a co dopiero do aktywności tutaj. Dlatego obecnie każdemu większemu organizmowi zależy na tym, aby mieć jak najwięcej mieszkańców wiernych centrali, a nie jak najwięcej sąsiadów.

"Czy nie warto jednakowoż się zastanowić, dlaczego Mikroświat doświadcza zjawiska egzystencji we wnętrzu czarnej dziury? Czy takie opresyjne prawo, postawa wobec nowych mikronacji i tworzenie z Mikroświata kółka wzajemnej adoracji, z którego wystąpienie grozi ostracyzmem dokonywanym przez ogół społeczeństwa mikronacyjnego, podążający w owczym pędzie za pewnymi osobami trzymającymi stery w takiej Sarmacji czy Bialenii, nie wpływa przypadkiem na ów „kryzys”?".

Totalnie błędne rozumowanie obecnej sytuacji. Już wyjaśniłem dlaczego obecnie w dyplomacji oraz w "polityce" skierowanej do nowych mieszkańców dzieje się tak, a nie inaczej. Nie żyjemy w żadnej czarnej dziurze, po prostu patrzymy jak mikronacje kurczą się i zaczną się ograniczać tylko do "starych wyjadaczy" zabawy ze "starego" okresu. Każdy coś stworzył w ramach mikronacji, każdy poświęcił temu uwagę i czas. Nikt nie chce, aby jego dziedzictwo zniknęło z dnia na dzień.

Osobiście nie mam nic przeciwko powstawaniu nowych mikronacji. Nawet kibicuję Kugarii czy też Suderlandowi, aby urosły do rangi Bialenii. Jednakże całkiem inaczej będę patrzeć na kraje stworzone przez starszych mikronautów (przypadek Ludwika Tomovicia oraz jego Slawonii), czy także również inaczej będę patrzeć na mikronacje, które małpują Bialenię. I tak, to prawda. Mikroświat zależy od młodych mikronacji.

Myślał i pisał - tutaj Hewret

1. RAPORT RZĄDU XXI KADENCJI
Nowe_godło_RB
19 listopada 2016 r.
Szanowni Bialeńczycy,
Postanowiliśmy powrócić do tradycji przedstawiania do wiadomości publicznej rządowych raportów. Za nami pierwsza ćwiartka kadencji Prezydenta Andrzeja Swarzewskiego. Najwyższy czas, żeby ją podsumować oraz przedstawić pokrótce plany na dalszą działalność. Życzę miłej lektury. :)
1) Już w niedzielę odbędą się uroczyste obchody III Rocznicy Powstania RB. Nie może Was zabraknąć!
2) W związku z Rocznicą RB Ministerstwo Oświecenia i Aktywności z Tadeuszem Krasnodębskim na czele zorganizowało konkurs artystyczny "Bialenia dawniej i dziś". Tematem konkursu było przedstawienie, jak zmieniała się Bialenia oraz jak wyglądała kiedyś, a jak wygląda dzisiaj.

Ogłoszenie o konkursie: https://spolecznosc.bialenia.org.pl/thread-6838.html

3) Minister Spraw Zagranicznych Maciej Kamiński opublikował uaktualnioną listę państw uznawanych przez Republikę Bialeńską. Znajdują się na niej 24 kraje.
4) Minister Gospodarki i Finansów Piotr Novitius oraz Wiceminister Hewret Faradobus pracują nad bialeńskim systemem gospodarczym. W związku z tym zorganizowali debatę publiczną na której przedstawiają swoje pomysły oraz dyskutują z Bialeńczykami. Hewret zapowiedział wprowadzenie do użytku PHPBanku!
5) Ministerstwo Oświecenia i Aktywności we współpracy z Wiceprezydentem Tomaszem Cyrylem Dostojewskim planuje organizację międzynarodowych Igrzysk Sportowych. Obecnie trwa ustalanie ich formuły. Oprócz tego MOiA planuje stworzenie projektu decentralizacji władzy i aktywizacji lenn oraz promocję Bialenii via Facebook.
6) Były Minister Spraw Zagranicznych Maciej Kamiński oraz obecny Tomasz Cyryl Dostojewski na bieżąco aktualizują wszelkie spisy, które ułatwiają Państwu Bialeńskiemu funkcjonowanie, a społeczeństwu orientację w aktualnej sytuacji kraju.
7) Prezydent ogłosił wybory Lwa Wolnogradu. Czas na zgłaszanie kandydatur upłynie 26 listopada.
8) MSZ rozpoczęło zmiany w korpusie dyplomatycznych. Ich celem jest aktywizacja ambasadorów, a tym samym poprawa stosunków międzynarodowych. Dotychczas przyjęto rezygnację Alberta Medycejskiego.
9) Hewret Faradobus we współpracy z MSZ rozesłał zagranicę zaproszenia na obchody rocznicowe. Przykład został przedstawiony Bialeńczykom: https://spolecznosc.bialenia.org.pl/thread-6871.html
10) Bialenia przeniosła się na nowe forum, które w pełni odpowiada standardom nowoczesności. Więcej informacji znajdziecie pod adresem: https://spolecznosc.bialenia.org.pl/thread-6852.html
Dziękujemy za uwagę i prosimy o zadawanie pytań. :)
/-/ Andrzej Swarzewski wraz z Rządem RB.

Dziś (17 listopada) o godzinie 20:00 zakończyły się wybory parlamentarne do Parlamentu XXV Kadencji. Mandaty poselskie uzyskali: Maciej Kamiński z Bialeńskiej Partii Demokratycznej, Hewret Faradobus z NSKWWS Hewreta, Mikołaj Patryk Dostojewski, Severino Castiglioni-Faradobus, Tadeusz Krasnodębski oraz Piotr Novitius z Koalicji Wolność i Niepodległość-Jedna Brodria oraz kandydat niezależny Iwan Pietrow.

Oznacza to, że Koalicja WiN-JB osiągnęła większość parlamentarną i będzie mogła samodzielnie przyjmować zwykłe ustawy i uchwały. Zarówno zwycięska Koalicja, jak i posłowie z BPD oraz NKSKWWS Hewreta są związani z obecnym rządem Andrzeja Swarzewskiego, dlatego też należy spodziewać się ścisłej współpracy pomiędzy większością parlamentarną (również konstytucyjną), a Rządem.

Wygląda na to, że XXV kadencja będzie opierała się na merytorycznych dyskusjach nad projektami, a nie międzypartyjnych sporach.

 

wynikipl

 


Siegodnia (17. nojabria) o 20:00 zakljuczno s parlamentarnim izborim w Sabor XXV mandata. Mandaty parlamentarca dobili: Maciej Kaminskij iż Bialenijskiej Partia Demokratskiej,  Hewret Faradobus iz NSKWWS Hewreta, Nikołaj Patryk Dostojewskij, Seweryn Castiglioni-Faradobus, Tadeusz Krasnodębskij, Pietr Nowitius iz Koaliciji Sloboda i Nezawisność - Jedinaja Brodrija (SiN-JB) i nezawisni kandidata Iwan Pietrow.

To znaczi, szto Koalicija SiN-JB  je postigla parlamentarnu weczinu i da ce biti u stanju samostalno woditi obiczne zakony i parlamentne rezolucije. I pabiednaja koalicija, kao i parlamentarcy iz BPD i NKSKWWS Hewreta su powezani s władem Andrieja Swarzewskiego, tako da treba oczekivać blisku saradni parlamentarnej wecziny (toże konstitucijnej) c władem.

Izgleda szto XXV mandat budziet se zasniwać na meritoriczieskich diskusijach o projektimach, a ne mieżdupartijnych sporowach.

 

wynikibia

W zeszłym tygodniu odbył się sondaż poparcia dla partii politycznych. Wprawdzie od tego czasu Wspólnota Rozwoju i Zjednoczona Socjalistyczna Partia Bialenii zdecydowały o zakończeniu działalności, jednakże głównym celem badania było sprawdzenie ogólnych nastrojów politycznych panujących w Republice.

Nowa nacjonalistyczna partia Wolność i Niepodległość jest liderem sondażu z wynikiem 36%. Już teraz, przed zakończeniem wyborów parlamentarnych, już wiadomo, że partia ta (będąca obecnie w koalicji z Jedną Brodrią) będzie siłą przewodnią w Parlamencie RB. Czy stanie się też nowym hegemonem? Wiemy natomiast, że dotychczasowym lider bialeńskiej sceny politycznej Wspólnota Rozwoju uzyskała 29% poparcia. Pokazuje to, że wraz z upadkiem WR powstanie pewna nisza, którą zdolny polityk będzie mógł wypełnić. Sądzę, że istnieje szansa na powstanie systemu dwupartyjnego.

Bialeńska Partia Demokratyczna oraz Jedna Brodria cieszą się 14-procentowym poparciem społecznym, zaś dzisiaj już nieistniejąca Zjednoczona Socjalistyczna Partia Bialenii osiągnęła jedynie 7%.

Poparcie dla partii

 

W ramach ciekawostki podam, iż gdyby wybory w Bialenii odbywały się jak dawniej według metody d'Hondta, to WiN zdobyłoby 3 mandaty poselskie, WR 2, zaś JB i BDP po jednym. Socjaliści znaleźliby się poza Parlamentem.

Już jutro poznamy wyniki wyborów parlamentarnych, które skomentuję w następnym artykule.

Andrzej Swarzewski.

Autorem loga jest sz.p. Piotr Novitius

 

Kurier sportowy

Wydanie 8 – 04/11/2016


III Regaty Dookoła Pollinu

startują już w poniedziałek

Jedno z największych wydarzeń sportowych mikroświata, które rok i dwa lata temu znane pod nazwą Regatta del Copo Pollinu elektryzowały dziesiątki osób z całego mikroświata rusza po raz kolejny. Tym razem organizatorem akcji jest Królestwa Hasselandu. Zabawa zaczyna się w poniedziałek, zgłoszenia przyjmowane są do soboty.

Zasady regat nie uległy w zasadzie żadnym zmianom w stosunku do poprzednich edycji. Cała konkurencja jest dosyć prosta i nie wymaga dłuższego tłumaczenia. Zadaniem zawodników jest dopłynąć do celu (Shimontsen), zahaczając przy okazji o wszystkie punkty kontrolne. Zwycięzcą zostaje osoba, która będzie miała najmniejsze straty czasowe.

No właśnie, bo na każdym punkcie stawić się trzeba o konkretnej porze – na przykład w Ferze (Sarmacja) mamy zgłosić się o 21:35 w poniedziałek. Kto pojawi się o 21:37 ma zapisane dwie minuty straty. Osoba, która dopłynie przed czasem, np. o 21:17 dostatnie zgodną z regulaminem karę – w tym wypadku 1 godzinę. Warto więc postarać się stawić później niż wcześnie, a najlepiej – w punkt.

Meldowanie się w danym punkcie jest całkiem proste: jeśli chcemy zarejestrować swoją obecność w Zadrzewiu (Abachazja) po prostu musimy napisać post w odpowiednio wyznaczonym do tego miejscu. Dokładny ich spis znajdziemy tutaj.

Trasa Regat skupiona jest wokół kontynentu Orientyckiego, aczkolwiek zahacza o trzy inne lądy. Wyścig rozpocznie się w Angemont (Hasseland) o 9:00, siódmego listopada. Pierwszy dzień zmagań, po bialeńskim Port Arthurbergu i abachaskim Zadrzewiu zakończy się sarmackim Ferze. Kolejnego dnia żeglarze ruszą na południe do Terhlotz (Elderland) i Janos (Surmenia) oraz Królewskiego Miasta Skarland by finalnie dotrzeć do Portu Dostojewsk (Brodria). Po tak ciężkiej drodze, czeka ich jeszcze trzeci dzień zmagań, który skupi się na Orientyce północnej. Jachty dotrą to Teplic (Slawonia), miną Vienbien (Hasseland), by ostatecznie, w środowy wieczór dobić do hasselandzkiego Shimontsen.

Wszystkie miasta mają swoje uroki i specyficzny klimat – gorąco zachęcamy do zapoznania się z ich prezentacjami, no i oczywiście do odwiedzenia ich. Jeśli nie jako zawodnicy, to chociaż kibicując ulubieńcom z naszych mikronacji.

Po wyczerpującym rejsie, najwytrwalszych i najwybitniejszych uczestników czeka jeszcze jedna przyjemność – gala zakończenia regat. Mistrzowie, oprócz wielkiego prestiżu i tytułu zwycięzcy będą mogli dostąpić wspaniałych nagród. Co to będzie? Dowiecie się już wkrótce. Na pewno jednak, nie pożałują, ci co wygrają.

Kurier sportowy

Wydanie 7 – 18/06/2016


VIII Sezon Ligi Bialeńskiej – podsumowanie

 

Tabela

Tabela ligowa na zakończenie sezonu Lligi Bialeńskiej.


1 Miejsce – Royal Shimontsen

1

Miasto: Shimontsen

Kraj: Hasseland

Trener: Eddard Noqtern

Drużyna ze Shimontsen rozpoczęła sezon bardzo mocno. „Królewscy” wygrywali spotkanie po spotkaniu. Zaczęli od mocnego 5-2 z LKS-em Tomaszew, następnie było już tylko lepiej, aż ostatecznie doszli do spotkania z faworytem turnieju – Legią Bałmustan. Królewscy niespodziewanie i wysoko wygrali 3-0, dzięki naprawdę świetnej grze obronnej. Bez problemu pokonali też Koronę na wyjeździe 0-2, takoż samo niszcząc kolejnego wielkiego rywala – wojskowych z Angemont. Do połowy sezonu doszli z kompetem zwycięstw. Wydawalo się, że nic nie może ich już powstrzymać, a trener zapewniał, że ich celem jest sezon z samymi zwycięstwami.

Sen Royal trwał, aż do piętnastego spotkania. Wtedy zaczęły się problemy – w domu zremisowali oni 0-0 z Koroną. Po czym wyjazdowo przegrali 0-1 z Legią Bałmustan. I mimo wysokiego zwycięstwa z KS Kockowie 7-0, kolejny mecz w Aniołami z Grodziska znowu zakończył się bezbramkowym remisem. Królewscy, jeśli chcieli myśleć o zwycięstwie nie mogli się już ani razu pomylić. I nie pomylili się ostatecznie wygrywając z Wettinami i Tomaszewem odpowiednio 4 i 2 do 0.

Ostatecznie drużyna ze Shimontsen zgromadziła na koncie 53 punkty, wygrywając aż 17 razy! Naprawdę niewiele zabrakło, aby osiągnąć sezon bez porażki. Imponować może również bilans bramkowy – 63 bramki na plus i najlepsza defensywa w lidze – tylko pięć straconych goli.


2 Miejsce – Legia Bałmustan

Herb1

Miasto: Bałmustan

Kraj: Brodria

Trener: Tomasz Bagrat-Dostojewski

Początek sezonu Legionistów nie był marzeniem drużyny, która ma ambicje na trzecie mistrzostwo. Po dwóch zwycięstwach, w trzeciej kolejce drużyna z Bałmustanu uległa CSKA Angemont przegrywając 2-0. Po kolejnych dwóch wygranych spotkania Legia znowu nie poradziła sobie z drużyną z Hasselandu – tym razem przegrywając wysoko 0-3 z Royal Shimontsen.

Dalej było już tylko lepiej, aż do meczu domowego z LKS Tomaszew, kiedy to Legia nie zdołała przebić się przez mur chłopów – remisując 1-1. Wszystko wydawało się jasne – Legia zdobędzie drugie miejsce. Jednak zwycięstwo 1-0 nad Royal i trudny okres królewskich dał Legionistom nadzieję na sukces. Nadzieje, które ostatecznie okazały się płonne…

Legia kończy sezon na drugiej lokacie z 52 punktami, 17 zwycięstwami i wspaniałym bilansem 71 bramek na plus. Brodryjczycy mogą pochwalić się najlepszym atakiem w lidze, błyszcząc również indywidualnościami. Zawodnicy Legii wygrali w klasyfikacjach: Króla Strzelców, Asyst (2 pierwsze miejsca), klasyfikacji kanadyjskiej (2 miejsca) i graczy w 11. Kolejki (3 pierwsze miejsca).


3 Miejsce – CSKA Angemont

Herb2

Miasto: Angemont

Kraj: Hasseland

Trener: Iwan Pietrow-Dostojewski

Wojskowi rozpoczęli sezon dosyć mocno. Nie uniknęli jednak pojedynczych wpadek jak remis z Koroną, czy Interem. Do większych sukcesów można zaliczyć im zwycięstwo 2-0 z Legią. Nie udało im się jednak wygrać w hasselandzkim klasyku ulegając Royalowi 0-2 przed własną publicznością.

W starciach z potencjalnym rywalem o trzecie miejsce – LKSem drużyna wygrała skromnie w Angemont 1-0, remisując na wyjeździe 0-0. Kolejną wpadką okazała się porażka z silnym Royal na wyjeździe (ale tylko 1-0). Szansą na walkę o drugą lokatę był mecz wyjazdowy z Legią w końcówce sezonu. Niestety szansą zmarnowaną – CSKA przegrało z Legią, aż 4-1.

CSKA kończy sezon na trzeciej lokacie po raz drugi z rzędu. Udało im się uzbierać 45 punktów, wygrać 14 i zremisować 3 razy. CSKA marząc o zwyciężeniu ligi powinno popracować nad meczami na wyjeździe – tam szło im zdecydowanie gorzej niż w domu, a także nad ofensywą – 49 strzelonych bramek lokuje ich dopiero na 4 pozycji w lidze.


  Miejsca 4-6           LKS Tomaszew  KS Anioły Grodzisk Wspaniali WettinowieHerb3

Miasto:                       Tomaszew                      Grodzisk                       Wettinograd

Kraj:                            Bialenia                           Sarmacja                        Bialenia

Trener:                     Maciej Kamiński      Robert von Thorn      Heinrich Hewret Wettin

Drużyna z Tomaszewa okazała się być czarnym koniem tego sezonu. Praktycznie do końca Chłopi toczyli bój z CSKA o trzecie miejsce! Imponują wyniki – w pierwszej połowie sezonu LKS wygrało 7 spotkań, ulegając tylko najsilniejszym Royalowi, CSKA i Legii. W drugiej połowie było jeszcze lepiej – 2 remisy: z CSKA i Legią, a także tylko jedna porażka z Royal. Co było kluczem do takiego sukcesu – naprawdę silny atak. Drużyna może szczycić się wicekrólem strzelców ligi.

KS Anioły Grodzisk zyskały aktywnego trenera dopiero po czwartej kolejce. To co słynny von Thorn osiągnął w tak krótkim czasem można również nazwać wielkim sukcesem. Drużyna zaczęła wygrywać i remisować nawet z średnimi rywalami – 2-0 z Koroną, 2-3 z Interem i wisienka na torcie – remis 0-0 w domowym spotkaniu z królewskimi – nowymi mistrzami Bialenii. W przyszłości Anioły mogą w lidze naprawdę namieszać!

Podobna historia rozegrała się w drużynie Wspaniałych Wettinów, ale tam nowy trener miał naprawdę czasu mało, bo tylko 5 ostatnich kolejek, ale już na początku klub mógł cieszyć się zwycięstwem 3-1 nad Aniołami z Grodziska. Być Wettinowie zaskoczą nas w kolejnym sezonie.


 Miejsca 7-11

Herb4

Za największych przegrany sezonu można z pewnością zaliczyć Koronę Patrykpolis trenowaną przez Mikołaja Patryka Dostojewskiego. Ta doświadczona drużyna z pewnością chciała zająć pozycje chociaż w górnej połowie tabeli. Nie pomogły im na pewno wysokie porażki z chłopami 5-0, 0-2, Legią 3-0, 0-3 i ciągi remisów. I chociaż drużyna chwali się dwoma remisami z gigantami – Royalem i CSKA dopóki trener nie zmieni taktyki na bardziej ofensywną i nie wzmocni ataku nie ma co marzyć o lepszych rezultatach.

Dosłownie niczego nie pokazał też Inter Venomania Andrzeja Swarzewskiego. Tym niczym są porażki nawet ze słabym KS Kockowie. Drużynie udało się wygrać tylko z drużynami bez trenerów… Zalecamy wzmocnienie drużyny i większe zaangażowanie. Bez niego ani rusz.

Nowością w lidze jest też trzeci nowy trener – Anszlus, który podjął się treningów KS Kockowie (a to naprawdę spore wyzwanie). Dzięki tej zmianie udało się przerwać niechlubną serię 15 porażek i zwyciężyć z Interem, Stepem oraz zremisować z nordykami. To i tak nieźle jak na początek.

Autor: Eddard Noqtern, trener Royal Shimontsen i kadry Hasselandu, prezes FPH

Kurier sportowy

Wydanie 5 – 01/06/2016


Doskonała gra Hasselandczyków

4 zwycięstwa, 0 remisów, 0 porażek, 19 zdobytych i tylko 3 stracone bramki, 1 miejsce w 1 lidze mikroświatowej po 4 kolejkach. Tak właśnie wyglądają statystyki reprezentacji Królestwa Hasselandu w piłce nożnej. Spotkanie z Elderlandem zakończyło się szlonym zwycięstwem 7-3. Poniedziałkowe starcie z Parlandią - zwycięstwem 3-0.

Znakomita forma naszych piłkarzy przekłada się na świetne wyniki. W sobotę zmierzyliśmy się z Elderlandem - drużyną o podobnej wartości i teoretycznej sile zespołu. Czynnikiem decydującym okazała się przede wszystkim forma - nasi zawodnicy byli w doskonałej po wielu zwycięskich spotkaniach z silnymi rywalami. Jako, że graliśmy w Angemont postanowiliśmy zaserwować naszym kibicom wspaniałe widowisko - zagraliśmy ofensywnie, w ustawieniu 3-5-2. Nasi rywale zdecydowali grać podobnie - także skupiając się na ofensywie (3-4-3).

Starcie było z początku bardzo wyrównane. Już w 6' gola zdobył Burt Heckinbottom, po pięknej asyście Baltasara Manela. Rywale odpowiedzieli po chwili. W 8' na tablicy widnieje 1-1.  Jednak zawodnicy nie zwrócili na to uwagi i już po chwili znaleźli się pod bamką przeciwnika. Faul! Mamy rzut wolny. 10 minuta. Strzela Manel. Celnie. Bramkarz próbuje wybić. Słupek. Gol!!! Po tak niespotykanym początku sytuacja uspokoiła się. Zawodnicy musieli trochę odsapnąć, ale walczyli. Hasselandczycy stworzyli sobie w tej połowie jeszcze 8 groźnych akcji. Jednak głownie były to niecelne lub zbyt lekkie strzały.

Druga połowa zaczęła się tak samo jak pierwsza. Już po jej 6 minutach nasi zdobywają bramkę na 3-1. (strzelcem gola Hans Fossum asystował Doug Reeves). Elderlandczycy próbowali nam oddać, ale na próżno.  Kluczową okazała się zmiana napastników w 65 minucie wielkimi oklaskami trybuny pożegnały Gordona Kinross, a na boisko wszedł nasz nowy nabytek: Eldar Dervisic - 26 letni, bardzo groźny napastnik. Ledwo pojawił się na boisku, a już idealnie piłkę dośrodkował mu  Casazza. Pierwszy kontakt z piłką, główka - i mamy gola na 4-1 (67'). Hasselandczycy pomyśleli chyba, że już po meczu. Jednak Elderland wciąż walczył i po chwili to nasz golkiper musiał wyjmować piłkę z siatki. Jest gol kontaktowy ze strony drużyny rywali. Wściekli gracze z Razuri i Zegiesa nie mogli tego darować. I zaczęli naciskać przeciwników. Opłaciło się to bramkami na 5-2 (strzelcem gola Eldar Dervisic asystował Preston Spedding) i 6-2 (strzelcem gola Marshall Gerrard asystował Eldar Dervisic) w odpowiednio 81 i 85 minucie. Natomiast w 89' ostatniego gola dla naszych rywali zdobywa Martyna. Aby tego tak nie zostawić, że to Elderlandczycy strzelili ostatniego gola, już w trzeciej minucie doliczonego czasu gry do bramki rywali dopada Hans Fossum. Po chwili może już świętować dublet. To już jego piąty gol w sezonie.

 


Grad goli w Angemont. Spotkanie z Elderlandem kończy się niebotycznym 7-3 dla Hasselandu.

8 VI – EN


Royal Shimontsen z drugim tytułem w historii

Wyjazdowe zwycięstwo Royal Shimontsen w 21. kolejce Ligi Bialeńskiej zapewnia drużynie ze Shimontsen mistrzostwo 8 sezonu. Po niezwykle trudnym spotkaniu przeciwko LKS Tomaszew wygranym 0-2 przyszedł czas na świętowanie i odpoczynek. Oficjalnie mistrzostwo ogłoszone zostanie po rozgrywanej w poniedziałek 22. kolejce, w której królewscy pauzują.

Gracze z Tomaszewa zagrali defensywnie - jednak nie był to typowy "autobus" - ustawienie 5-3-2 i nałożony pressing sugerował, że chcą oni powalczyć nawet o zwycięstwo. LKS postanowił także grać długimi piłkami, tak aby zmniejszyć rolę pomocy. Na taki podstęp nie dali się jednak złapać królewscy, którzy ryzykując wiele, zagrali na wyjeździe niezwykle ofensywnie 4-3-3. Trener z Shimontsen przewidział więcej - skupił się na grze skrzydłami, choć przeciwna drużyna zagęszczała środek, a sam również zagęścił środek, gdyż napastnicy rywala, próbowali zaskoczyć nas właśnie tą strefą. Dzięki silnemu kryciu z gry wyłączony został czołowy napastnik LKSu, rozgrywający świetny sezon - Edge, natomiast w Tomaszewianie przykryli Söderquista - ale Hasselandczycy mieli w zanadzu jeszcze 2 napastników.

Nieczęsto w bialeńskiej lidze możemy spotkać się z taką walką trenerów. Tym razem możemy powiedzieć, że wygrał ją Eddard Noqtern. Wszystko rozstrzygnęło się już w pierwszej połowie, kiedy gola na 1-0 zdobył z główki Bartosz Liszewski. Biednych graczy LKS nadzei pozbawił Xiao Ming Que - kapitan królewskich strzelając gola na 2-0 już w doliczonym czasie gry (92'). Co środkowy obrońca robił w polu karnym rywala tego nie wiemy. Wiemy natomiast, że Ming Que jako jedyny obrońca figuruje w tabeli króla strzelców, z dziewięcioma (!) zdobytymi bramkami w piętnastu meczach. Tak dobrego w ofensywie obrońcy mikroświat dawno nie widział.

Po 21 kolejkach Royal Shimontsen zgromadziło 53 pkt (17 Z, 2 R, 1 P) oraz bilans bramkowy 63 bramek na plus (68-5), mogąc pochwalić się najlepszą defensywą w całej lidze. Szczegółowe podsumowanie 8 sezonu ligi bialeńskiej już po jej zakończeniu.


Xiao Ming Que - kapitan drużyny Royal Shimontsen, nowy mistrz Bialenii.
13 VI – EN

Kolejny sukces Hasselandu

To już nasze 5 zwycięstwo z rzędu w meczach ligowych - Hasseland pokonuje Abachazję prowadzoną przez Mikołaja Patryka Dostojewskiego, kolejną drużynę o podobnym potencjale i umiejętnościach. Mimo muru zbudowanego przez ultra defensywną grę rywala udaje nam się pewnie wygrać 2-0.

Przewidując bardzo defensywne ustawienie (4-5-1) i grę rywala postanowiliśmy odpowiedzieć ładną dla oka, efektowną grą ofensywną (4-4-2), pressując rywala, starając się nie dopuszczać go do sytuacji ofensywnych. Dziwnym pomysłem trenera Abachazji było wystawienie jako jedynego napastnika młodego 19-latka. Atak Abachazji praktycznie więc nie istniał.

Pierwsza połowa nie była zbyt ciekawa. Przez większą część gry Hasselandczycy starali się obejść szczelny mur Abachazów. Udało się nam to dwa razy, jednak obie groźne sytuacje zostały zmarnowane. Do przerwy 0-0.

W drugiej połowie Abachazowie wyszli bardziej zdecydowani na grę - widocznie stwierdzili, że tak grając na pewno nie wygrają. Doszli więc do dwóch sytuacji, jednak nasi obrońcy nie pozwolili im na świętowanie bramki. Do 61' minuty stadion CSKA w napięciu oczekiwał na rozwój sutacji, jednak w końcu - Baltasar Manel strzelił niezwykle mocno z trzydziestego metra - i mamy gola! Tak! Wszystko układało się później już po naszej myśli - w 79' po groźnym faulu tuż przed polem karnym do piłki znowu podszedł Manel. Ustawia piłkę, bierze rozbiega, strzela, piłka szybuje na murem, gooool! 2-0!

Dublet naszego kapitana daje nam kolejne piąte z rzędu zwycięstwo, co pozwala nam utrzymać się nadal na pierwszej pozycji w tabeli. Po piętach depczą nam jednak głodni triumfu Wandejczycy, których dzieli od nas tylko jedna więcej stracona bramka. Wszystko rozstrzygnie się jednak już w najbliższy wtorek, bo właśnie wtedy drużyny z Królestwa i Mandragoratu zmierzą się ze sobą w meczu na szczycie 1 Ligi Mikroświatowej. Potencjalnie lepszą sytuację mają gracze z Wandystanu, którzy poza lepszą technicznie (11-9), młodszą (27-28 lat), droższą (70-25mln), bardziej doświadczoną drużyną będą grać u siebie. Trudne zadanie przed Hasselandczykami - nie może ich uratować nawet doskonała forma drużyny (15 belek) bo taką samą posiada drużyna rywali.

Czy istnieje, więc jakiś sposób, aby ograć Wandystan? Już kiedyś - w naszym pierwszym poważnym meczu w historii udowodniliśmy, że możemy z nimi zremisować. Teraz czas na zwycięstwo!


Drużyna Hasselandu pokonuję Abachazję - czy stać nas na wygraną z Wandystanem?

13 VI – EN

Kurier sportowy

Wydanie 5 – 01/06/2016


Hasseland upokarza rywala

6-0 - taki wynik pokazały tablice na stadionie CSKA im. zdobywców Cyberii w Angemont. Królestwo Hasselandu w meczu otwarcia 1 Ligi Mikroświatowej 26 sezonu miażdży swojego przeciwnika, nie pozostawiając Pięciopolanom żadnych szans. Gole zdobyli: Baltasar Menel (17', 76') Doug Reeves (79'), hattrickiem popisał się natomiast Hans Fossum (24', 43' oraz 74').

"Największym szacunkiem okazanym drużynie rywala jest strzelenie mu jak największej liczby bramek."  Tak właśnie postąpili dumni Hasselandczycy. Mimo ostrożnej gry i defensywnego ustawienia 5-3-2 to my dominowaliśmy w ataku. Aż 14 razy zagrażaliśmy bramkarzowi Pięciopolski - nasz musiał interweniować tylko raz. Do naszego zwycięstwa przyczynił się natomiast trener rywali, który postanowił nie wystawiać rezerwowych. No i kiedy w minucie kontuzji doznał jeden z czołowych pomocników drużyny, Pięciopolska musiała grać do końca meczu tylko w dziesiątkę. Gra nie mogła potoczyć się więc inaczej.

Dzięki temu sukcesowi Hasseland uplasował się na pierwszym miejscu w tabeli. Pozostać na nim do końca sezonu będzie ciężko, ale nic nie jest niemożliwe. Następny mecz rozegramy już we wtorek, przeciwko zawieszonej La Palmie. Nie powinniśmy mieć problemów z wygraniem.

28 V - EN


Herb Royal Shimontsen

Pomeczowa konferencja trenera Eddard Noqterna. odbyła się kilkanaście minut po zakończeniu meczu na FOX Arenie w Bałmustanie, przegranego przez Royal 1-0. Jedyny gol padł w 61 minucie.

- Panie trenerze, Jerzy Zermatt, "Gazeta Hasselandzka" - dlaczego to się stało? Dlaczego Royal przegrał spotkanie?

- No cóż... Nie da się zawsze wygrywać, chociaż na pewno tego byśmy chcieli. Po bardzo udanej serii [19 zwycięstw z rzędu przyp. redakcja] musi w końcu nadejść czas na nieudany mecz. Jednakże przegraliśmy tylko jedną bramką. Mieliśmy więcej sytuacji od rywali, ale w tym meczu zabrakło nam przede wszystkim skuteczności.

- Panie Noqtern, Chong Lu Xun, "Głos Razuri" - Czy ta porażka znaczy, że jesteśmy słabszą drużyną od Legii? Czy mamy w ogóle szansę kiedyś pokonać Mistrza Bialenii?

- Oczywiście, że tak. Nie zapominajmy, że był to mecz wyjazdowy. A ten domowy, 18 kwietnia wygraliśmy 3-0. To znaczy, że w dwumeczu jesteśmy lepsi. No i mamy nad naszymi rywalami minimum trzy punkty przewagi w lidze. Jednakże Legii trzeba przyznać, że to bardzo mocna ekipa, z którą zawsze trudno nam się gra.

- Z tej strony, Janusz Kupiec, z gazety "wBialenii" - czy Royal nadal chce walczyć o tytuł mistrza? To już drugi mecz z rzędu bez zwycięstwa.

- I to nasza najgorsza seria w tym sezonie. Wszystko zaczęło się od remisu z Koroną. Najbardziej zabolało to, że był to mecz domowy. Zagraliśmy trochę zbyt odważnie. Z wieloma młodymi zawodnikami. Trzeba było grać ostrożniej. Ale cóż, z każdej porażki można wyciągnąć jakieś lekcje i zrobimy to szykując się do ostatnich czterech spotkań.

- No właśnie, jak przewiduje Pan następne spotkania Królewskich? (Ramon Dixon - "Nasze Shimontsen")

- Na pewno nie będzie łatwo. Nie licząc pierwszego spotkania, które po prostu musimy wygrać wysoko. Kockowie to jakiś żart w tym sezonie, jednak dopiero co zmienili menadżera. To chyba jednak za krótko, żeby coś poprawić. Później wyjazd do Grodziska. Doświadczony trener, mogę chyba powiedzieć, że najlepszy w v-świecie, ale drużyna jeszcze nie tak dobra. Liczę na niewysokie, ale przekonujące zwycięstwo, aczkolwiek będziemy musieli uważać. Następne będzie spotkanie z Wspaniałymi Wettinami, kolejną drużyną nowego, młodego trenera. Jednak jako, że gramy u siebie celujemy w pewne zwycięstwo. No i na koniec, myślę że pozostanie nam najtrudniejsze spotkanie - wyjazd do Tomaszewa. Ta ambitna drużyna ma szanse w tym sezonie nawet na podium, dlatego nie możemy jej lekceważyć. I nie zrobimy tego. Liczę, że to jednak Royal zatriumfuje, zdobywając tym samym tytuł mistrzowski, drugi raz w historii.

- Dziękujemy, to już koniec konferencji. (Lou Lan - asystent trenera)

28 V - EN

La Palma na wylocie

Mikroświatowa Unia Piłkarska podjęła już decyzję - La Palma zostanie wykluczona z MUP, jednakże jej drużyna (opuszczona, ale wciąż silna) nadal gra w 1. Lidze Mikroświatowej. Hasseland rozprawił się z nią we wtorek, nie pozostawiając rywalowi żadnych szans - wygrywamy 3:0 na wyjeździe.

Hasselandczycy postanowili zagrać ostrożnie, formacją defensywną 4-5-1. Dzięki nieaktywności trenera rywali wszystkie ruchu przeciwników były do przewidzenia, tak więc zwycięstwo pozostawało kwestią formalności. Jednak silny skład rywali spowodował, że do meczu musieliśmy podejść z pełną powagą.

Wszystko rozpoczęło się w 27' kiedy to Hasselandczycy idealnie wykorzystali rzut rożny (Naris Soontornneth asystował Doug Reeves).  Chwile potem kontuzji doznał były El Presidente La Palmy, który po zakończeniu swojej prezydentury rozpoczął karierę bramkarską w swojej kadrze. Niestety w kadrze palmowców nie było drugiego bramkarza, tak więc na bramce stanął młody i niedoświadczony... pomocnik.

Co ciekawe mocna obrona zapewniała rywalom nadzieje, aż do 70'. Wtedy to rzutu wolnego nie zmarnował nasz kapitan i najlepszy gracz - Baltasar Menel. Zrezygnowani Palmwocy odpuścili i już 11 minut później piłka ponownie znalazła się w ich siatce (główka po rzucie roznym: strzelcem gola Eldar Dervisic asystował Naris Soontornneth).

Na szczególną pochwałę zasługuje nasz obrońca Michele Casazza, który tak dobrego spotkania chyba jeszcze nigdy nie rozegrał. Jednak nawet 15 belek z gry i 19 belek formy nie zapewniło mu miejsca w 11. kolejki. Tam znalazł się tylko nasz trener - Eddard Noqtern. Wszystkie pozostałe miejsca podzielili gracze Sarmacji i Wandystanu.

Sytuacja w tabeli wygląda pięknie - nie zapominajmy jednak, że za nami najprostsze spotkania. Póki co utrzymujemy się na 1. pozycji (6 punktów, 9-0 bramki), jednak po piętach depcze nam nieubłagany Wandystan, który niespodziewanie zmiażdżył mistrza świata - Sarmacje 3-0. W pozostałych spotkaniach Abachazja pokonuje VRP (2-1), a Parlandia Elderland (4-0).

Przed nami spotkanie domowe właśnie z Elderlandczykami - patrząc na ich formę powinno udać się nam wygrać. Szczególnie jeśli porównamy ich z naszymi zawodnikami, którzy w tak dobrej dyspozycji nie byli od dawien dawna. Forma całego zespołu została oceniona na 15 belek na 20 możliwych.

Czy ktoś zdoła nas powstrzymać? Oby nie!

 
LPA.png
Kibice La Palmy po meczu z Hasselandem
1 IV - EN

Wojskowa stacja orbitalna oraz myśliwiec kosmiczny LMK-1

  BPW

 

Z KRAJU...

 

POWSTAŁ KORPUS KOSMICZNY SIŁ POWIETRZNYCH

W ostatnich dniach Siły Zbrojne ujawniły istnienie programu zmierzającego do wojskowej obecności w przestrzeni kosmicznej, w ramach którego zbudowano stację orbitalną o przeznaczeniu wojskowym oraz zakupiono dla Sił Zbrojnych RB pojazdy kosmiczne. Wkrótce po pierwszych informacjach, 22 maja br. Dowódca Sił Zbrojnych Republiki Bialeńskiej wydał rozkaz na mocy którego w ramach Sił Powietrznych utworzono "Korpus Kosmiczny".

Korpus na razie znajduje się w fazie organizacji i dysponuje jednym dużym statkiem kosmicznym (identycznym jak używane już półtora roku statki Bialeńskiego Programu Kosmicznego typu "Eksplorator"), dwoma samolotami kosmicznymi nowego typu USK-2 oraz lekkimi myśliwcami kosmicznymi LMK-1 przeznaczonymi do działań bojowych na orbicie Pollinu i w jego bezpośredniej bliskości. Bazą kosmiczną jest wspomniana stacja orbitalna, a w planach jest budowa bazy naziemnej bo dotychczas wojskowe pojazdy kosmiczne operują z cywilnego kosmodromu Bialeńskiej Agencji Kosmicznej.

Korpus Kosmiczny ściśle współpracuje z Bialeńskim Programem Kosmicznym, a jednym z jego zadań jest właśnie ochrona działań cywilnych w przestrzeni kosmicznej. Planowana jest budowa dalszych baz orbitalnych i to nie tylko na orbicie Pollinu, ale także na orbitach innych planet i księzyców, rozwój bojowych pojazdów kosmicznych bo na razie jedynym, typowym bojowym statkiem kosmicznym jest LMK-1, a pozostałe to w zasadzie pojazdy cywilne przystosowane do działań w ramach wojskowego programu obecności w v-kosmosie.

Pierwszy międzyplanetarny statek kosmiczny SZ RB został nazwany imieniem zasłużonego dla kraju i jego Sił Zbrojnych byłego Prezydenta RB Andrzeja Swarzewskiego, który jeszcze u zarania Republiki i w chwili tworzenia Sił Powietrznych nieco żartobliwie zapytał: Jakieś eskadry/brygady od obiektów pozaziemskich też będą?. Jego słowa okazały się "prorocze" i po ponad dwóch latach rozwoju Sił Zbrojnych doczekaliśmy pierwszej formacji wojskowej w v-kosmosie.

Zapewne niedługo usłyszymy o kolejnych działaniach naszych Sił Zbrojnych w v-kosmosie, podobnie jak można oczekiwać dalszego i prężnego rozwoju Bialeńskiego Programu Kosmicznego.

BPW.png  Z KRAJU...

ZMIANY W PIECHOCIE MORSKIEJ

Dzisiaj w dziale Marynarki Wojennej pojawiła się nowa struktura organizacyjna 1. Pułku Piechoty Morskiej. W stosunku do poprzedniej organizacji nastąpiły w tej jednostce dość znaczące zmiany. Przede wszystkim z piechoty morskiej wycofano dotychczas tam używane czołgi podstawowe T-4A, które ze względu na swoją masę 55 ton (i tak mniejszą o 7 ton od zmodernizowanych i używanych w dywizjach zmechanizowanych T-4B1) sprawiały trudności przy desantowaniu oraz zmniejszały możliwości przewozowe okrętów desantowych typu LS-300.

Obecnie oba zmechanizowane bataliony piechoty morskiej mają tylko wozy bojowe na podwoziach kołowych - łącznie każdy batalion ma 40 pojazdów czyli tyle ile wynosi możliwość przewozu jednego okrętu typu LS-300. Zamiast czołgów bataliony otrzymały po 8 wozów wsparcia ogniowego z działami 105mm oraz po 8 moździerzy samobieżnych 120mm. Pozostałe wozy bojowe batalionu to 28 kołowych bojowych wozów piechoty i 3 kołowe transportery opancerzone. Wszystkie pojazdy należą do rodziny CVW-5C, będącą podstawowym kołowym wozem bojowym w Siłach Zbrojnych RB.

Natomiast do pułku włączono kompanię lekkich czołgów LT-5 (30-35 ton), która liczy 18 pojazdów uzbrojonych w gładkolufowe armaty 120mm. Pododdział jest okrętowany na największy okręt desantowy MW RB czyli okręt lotniczo-desantowy ORB "Jan Leksy" i dowożony na brzeg za pomocą barek desantowych.

Zmiany dotknęły również pułkowy dywizjon artylerii - wycofano z niego holowane haubice 105mm (TH-1-105) i zastąpiono je holowanymi moździerzami 120mm (TM-6-120) oraz lekkimi wyrzutniami artyleryjskich pocisków rakietowych 105mm (TR-1-105). Znacznie poprawiło to możliwości desantowania oraz wsparcia lądującej piechoty morskiej. Obecnie moździerz lub wyrzutnia pocisków rakietowych wraz pojazdem holującym mogą być przewiezione na pokładzie jednego śmigłowca HC-5S, a nie jak w przypadku haubic za pomocą dwóch śmigłowców. Ponadto lekkie wyrzutnie na dwukołowym podwoziu mogą być przewiezione podobnie jak moździerze za pomocą bojowego pojazdu amfibijnego ATVL-2.

To nie jedyne zmiany w Piechocie Morskiej MW RB - pułk jako pierwsza jednostka Sił Zbrojnych otrzymał nowe karabinki automatyczne C-4, karabiny automatyczne R-4 oraz granatniki GL-4. Również do jednostki wprowadzono nowy wzór umundurowania i oporządzenia w odmiennym niż dotychczas używanym kamuflażu - zarówno nowe umundurowanie, jak i nowe wzory broni strzeleckiej mają być testowane przez żołnierzy piechoty morskiej w różnych warunkach, pod kątem oceny ich przydatności dla Sił Zbrojnych RB.