królewskie miasto skarland – Republika Bialeńska Przeskocz do treści

Autorem loga jest sz.p. Piotr Novitius

 

Kurier sportowy

Wydanie 8 – 04/11/2016


III Regaty Dookoła Pollinu

startują już w poniedziałek

Jedno z największych wydarzeń sportowych mikroświata, które rok i dwa lata temu znane pod nazwą Regatta del Copo Pollinu elektryzowały dziesiątki osób z całego mikroświata rusza po raz kolejny. Tym razem organizatorem akcji jest Królestwa Hasselandu. Zabawa zaczyna się w poniedziałek, zgłoszenia przyjmowane są do soboty.

Zasady regat nie uległy w zasadzie żadnym zmianom w stosunku do poprzednich edycji. Cała konkurencja jest dosyć prosta i nie wymaga dłuższego tłumaczenia. Zadaniem zawodników jest dopłynąć do celu (Shimontsen), zahaczając przy okazji o wszystkie punkty kontrolne. Zwycięzcą zostaje osoba, która będzie miała najmniejsze straty czasowe.

No właśnie, bo na każdym punkcie stawić się trzeba o konkretnej porze – na przykład w Ferze (Sarmacja) mamy zgłosić się o 21:35 w poniedziałek. Kto pojawi się o 21:37 ma zapisane dwie minuty straty. Osoba, która dopłynie przed czasem, np. o 21:17 dostatnie zgodną z regulaminem karę – w tym wypadku 1 godzinę. Warto więc postarać się stawić później niż wcześnie, a najlepiej – w punkt.

Meldowanie się w danym punkcie jest całkiem proste: jeśli chcemy zarejestrować swoją obecność w Zadrzewiu (Abachazja) po prostu musimy napisać post w odpowiednio wyznaczonym do tego miejscu. Dokładny ich spis znajdziemy tutaj.

Trasa Regat skupiona jest wokół kontynentu Orientyckiego, aczkolwiek zahacza o trzy inne lądy. Wyścig rozpocznie się w Angemont (Hasseland) o 9:00, siódmego listopada. Pierwszy dzień zmagań, po bialeńskim Port Arthurbergu i abachaskim Zadrzewiu zakończy się sarmackim Ferze. Kolejnego dnia żeglarze ruszą na południe do Terhlotz (Elderland) i Janos (Surmenia) oraz Królewskiego Miasta Skarland by finalnie dotrzeć do Portu Dostojewsk (Brodria). Po tak ciężkiej drodze, czeka ich jeszcze trzeci dzień zmagań, który skupi się na Orientyce północnej. Jachty dotrą to Teplic (Slawonia), miną Vienbien (Hasseland), by ostatecznie, w środowy wieczór dobić do hasselandzkiego Shimontsen.

Wszystkie miasta mają swoje uroki i specyficzny klimat – gorąco zachęcamy do zapoznania się z ich prezentacjami, no i oczywiście do odwiedzenia ich. Jeśli nie jako zawodnicy, to chociaż kibicując ulubieńcom z naszych mikronacji.

Po wyczerpującym rejsie, najwytrwalszych i najwybitniejszych uczestników czeka jeszcze jedna przyjemność – gala zakończenia regat. Mistrzowie, oprócz wielkiego prestiżu i tytułu zwycięzcy będą mogli dostąpić wspaniałych nagród. Co to będzie? Dowiecie się już wkrótce. Na pewno jednak, nie pożałują, ci co wygrają.